O czym jest ten blog?

Ten blog jest przeznaczony dla wielbicieli kobiecych krągłości i nadmiarowego sadełka. Będę się zachwycał wystającymi brzuszkami, będę pisał o tym dlaczego kobiety z nadwagą są lepsze i dlaczego nie warto się odchudzać, tylko lepiej dać się ponieść kulinarnym rozkoszom. Mam nadzieję, że niektórym kobietom to, co tutaj piszę, podniesie samoocenę i zdadzą sobie sprawę, że jest mnóstwo facetów, którym mogą się spodobać.

Chciałem zaznaczyć, że wszystko, co będę tutaj pisał na blogu nie jest zmyślone i przedstawia moją prawdziwą opinię na temat opisywanych spraw. Nie mam na celu nikogo obrażać, grubsze dziewczyny naprawdę mi się podobają, a szczupłe z góry przepraszam, cóź, zawszę mogę wam pomóc, jeśli chcecie przejść na krągłą stronę mocy 😉

9 myśli na temat “O czym jest ten blog?”

  1. no w końcu polski blog na konkretny temat!! 😀 mam nadzieje ze odważnych nie zabraknie i się rozwinie 😀 pozdrawiam cudowne krągłości! 🙂

  2. Dzięki temu blogu przytyłam 30 kg! I zrozumiałam że moja nadwaga jest lepsza niż anoreksja! Pozdrawiam wszystkich krągłych!

  3. Moi drodzy, nie jest łatwe prowadzenie bloga, szczególnie, jeśli co chwilę ktoś podkłada nam kłody pod nogi. Wczoraj dostałem maila z TVN Style z propozycją wystąpienia w ich programie, miło z ich strony! Cieszę się zainteresowaniem (choć ze względu na prywatność odmówię), ale są też gorsze aspekty popularności. Dostałem dzisiaj takiego maila:

    Złamał Pan Prawo! Propozycja – ulitmatum!
    Szanowny Panie,
    Przywłaszczanie zdjęć jest kradzieżą i Pana blog jest na liście
    blogów do usunięcia. Prawdopodobnie prokuratura tym zajmie się. Fakt
    jest taki, że ja pracuję w firmie, gdzie przestrzega się praw, czyli
    NASK. Nie łamał by Pan prawa, gdyby wszystkie zdjęcia miały odnośnik
    do obrazka. Jednak tak nie jest. Klikając pokaż adres obrazka, pokazuję
    na blog Pana.
    Nie długo otrzyma Pan Pismo od administratorów blog.pl, czy dziś, jutro
    tego nie wiem.
    Propozycja, jeżeli w ciągu doby, do godziny 8.00 rano nie zostaną
    skasowane zdjęcia lub poprawione odnośniki do zdjęć, to sprawa pójdzie
    wyżej.

    Z poważaniem
    Kazimierz P.

    Z mojej strony umieściłem źródła zdjęć pod wpisami.
    Co Wy na to powiecie?

    1. Można być na bakier z prawem to przynosi przecież sławę. A na poważnie, to ciekaw jestem kto byłby aż tak niepoważny, żeby zgłaszać coś takiego do prokuratury ? Idąc tym tokiem myślenia powinno się zgłaszać do prokuratury każdy obrazek humorystyczny na sadisticu i demotywatorach, bo często nie mają odnośnika żródłowego tak jak satyra na Joemonsterze, ale jakoś się tego nie respektuję na każdym kroku. Chyba, że na którymś zdjęciu udostępniłeś zdjęcie dziewczyny lub siostry Kazimierza P. i to go tak wyprowadziło z równowagi. Nadal podtrzymuję zdanie, że nie powinieneś występować w tej Telewizji, bo oni tylko zrobią z tematu feederismu tani news. Wczoraj sensacją dnia była Anna Grodzka, która w programie Moniki Olejnik darła na strzępy tygodnik braci Karnowskich.

    2. Jeśli treść maila wstawiona w post feedera jest identyczna z treścią otrzymanej przez niego wiadomości to uważam, że osoba ją pisząca jest najprawdopodobniej jakimś oszustem. Dlaczego?

      1. Mail zawiera masę błędów różnego typu i przypomina bardziej wypowiedź przeciętnego ucznia podrzędnej szkoły średniej, który udaje kogoś ważnego niż rzeczywistej, wykształconej osoby na jakimś odpowiedzialnym stanowisku. Dostałem w życiu niejedno oficjalne pismo i żadne nie przypominało takiego bełkotu. „Prawdopodobnie prokuratura tym zajmie się.” – aż oczy szczypią jak się coś takiego czyta.

      2. Osoba pisząca maila (zakładam, że miał to być mail oficjalny) nie podpisała się pełnym imieniem, nazwiskiem, stanowiskiem i reprezentowaną firmą (treść się w tym wypadku nie liczy, poza tym firma NASK to firma telekomunikacyjna, więc nic im do tego bloga). Anonimy to sobie może każdy wysłać, Kazimierzy P. jest w Polsce co najmniej kilka tysięcy. A jeśli po znaku „@” jest jakaś ogólnodostępna domena (czy jakkolwiek się to zwie) typu „wp.pl”, „poczta.onet.pl”, „gmail.com”, „yahoo.com” itp. to znaczy, że nie jest to oficjalny e-mail służbowy tylko stworzony na szybko trolladres.

      3. Kazimierz P. nie powołał się na żaden artykuł jakiejkolwiek ustawy, który by popierał jego stanowisko.

      Niezależnie od tego czy moje zdanie w tej kwestii jest czy nie jest zgodne ze stanem rzeczywistym proponuję zignorować wiadomość niejakiego Kazimierza P. i poczekać na rozwój wydarzeń, szczególnie, że wg. feedera zdjęcia mają teraz odnośniki.

      Jeszcze jedno (do feedera, administracji serwisu blog.pl oraz wszystkich upoważnionych i posiadających dostęp): nie wyrażam zgody na udostepnianie mojego adresu e-mail, numeru IP oraz wszelkich innych danych absolutnie nikomu, w szczególności Kazimierzowi P. o ile naprawdę tak się ta osoba nazywa. Powyższy post jest osobistą opinią i zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem mogę swoją opinię wyrażać publicznie, w tym wypadku na niniejszym blogu.

      PS: TVN Style jak i każde inne media też proponuję olać – MOIM ZDANIEM/UWAŻAM, ŻE oni tylko szukają sensacji i „dziwolągów” żeby pokazać je jak zwierzęta w klatce naszemu wyprasowanemu społeczeństwu.

    3. To już drugi raz jak ktoś próbuje mnie zastraszyć/zmusić do usunięcia bloga lub jego części. Trochę nie rozumiem motywacji takich osób, co to komu przeszkadza? Dlatego chciałem się tym z Wami podzielić. Nazwisko było podane pełne, ale go tutaj nie przytoczyłem. Domena to wp razem z adresem sugerującym bezpieczeństwo w sieci. Teraz rzeczywiście myślę, że to oszust, choć w pierwszym momencie nie byłem pewien, do tego otrzymałem od niego kilka kolejnych maili.
      Dzięki za wsparcie! 😀

  4. Nie usówaj bloga !!!! – jak dla mnie jest okej fajne zdjęcia i opisy tak trzymać! i więcej aktualizacji w galeriach by sie przydało 🙂

Odpowiedz na „~LVAAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *