Jak przytyć vol. 4

Wszystkich tych, którzy są tutaj pierwszy raz, lub zaczynają od tego wpisu! Zapraszam do przeczytania poprzednich trzech części cyklu „Jak przytyć”. Linki powinny pojawić się na dole po wejściu w komentarze. Również można poprzednie części znaleźć za pomocą wyszukiwarki w panelu obok! Zapraszam gorąco wszystkie dziewczyny i wszystkich facetów, którzy chcą utyć 🙂

Jest możliwe, że będzie to ostatnia część tego cyklu, ale nigdy do końca nie wiadomo. Podałem już większość sprawdzonych trików i sposobów jak przytyć. Dzisiaj podam kilka dodatkowych metod i tym razem dla urozmaicenia, będzie o kilku środkach, które mogą nam w tym pomóc.

To, ile przytyjesz, zależy tylko od ciebie! Ja oferuję wam tycie bez treningu i wychodzenia z domu. Skutecznie i przyjemnie. Porady tutaj są zarówno dla tych, co mają niedowagę i chcą wyglądać normalnie, jak i dla tych, którzy chcą zwiększyć swój obwód w pasie i wyhodować na brzuchu tłustą sexy oponę. Do dzieła! 😀

***

1.  Łącz węglowodany (cukry) z tłuszczami. Jak wiemy, cukry powodują największe tycie, zaraz potem tłuszcze. A co jeśli połączymy siłę obu? Organizm zużywa podany mu cukier na bieżące potrzeby energetyczne. Nadmiar gromadzi w postaci glikogenu w wątrobie. Jeśli nadal będzie nadmiar, to reszta odkłada się w sadełko. Cały nadmiarowy cukier i cały nadmiarowy tłuszcz! O całym tym procesie na pewno jeszcze napiszę dokładniej. W każdym razie jest to najbardziej korzystne połączenie makroskładników.

2. Popijaj wszystko mlekiem. W ostatniej części mówiłem o piciu dużej ilości soków owocowych. Obie metody są dobre! Mamy mleko 3,2% (60 kcal | 3,2 B | 4,7 W | 3,2 T)  i np. napój Tymbark jabłko brzoskwinia (39 kcal | 0,1 B | 9,5 W | 0,1 T). Widać, że mleko ma 2x większą liczbę kalorii i ma tłuszcz, przy jego braku w soku. Za to sok ma 2x większą liczbę węglowodanów. Czyni to oba z nich skutecznymi – sok ze względu na dużą liczbę węglowodanów, a mleko dzięki połączeniu tłuszczy i cukrów z dużą liczbą kalorii. Przetestuj co na ciebie lepiej działa, pij jedno lub drugie zawsze do/po posiłku, lub gdy po prostu chce ci się pić.

3. Systematyczność i regularność. Zawsze staram się dla was zdobyć informacje z samego źródła. Rozmawiałem z wieloma osobami, którym niekoniecznie celowo, ale udało się sporo przytyć w niedługim czasie. Często ściągam rozmowę na ten temat, dzięki czemu mogę się dowiedzieć ciekawych rzeczy. Nie chodzi tylko o to, że akurat dzisiaj zjesz czekoladę i pizzę na kolację. Sekretem jest to, że te osoby zjadały np. codziennie paczkę chipsów i 2 czekolady. Codziennie przez kilka miesięcy. To jest klucz do sukcesu. Nie możesz sobie pozwolić na to, że jesz tuczące rzeczy jak ci się zachce. Niech to stanie się twoją codziennością. Ustal co lubisz najbardziej, zrób zapasy i do dzieła!

4. Rzuć palenie. Ostatnio mówiłem o tym, że trawka pobudza apetyt i jest to prawda. Ale zwykłe papierosy, czy cygara, czy cokolwiek tam palisz, powodują przyspieszenie metabolizmu, w efekcie czego trudniej ci przytyć. Co więcej, osoby, które rzucają palenie często aby zająć czymś ręce zaczynają podjadać. Dodatkowo wyostrza ci się zmysł smaku i węchu, co jeszcze bardziej zachęca cię do zjadania większych porcji.

5. Pij gainery. Są to odżywki dla sportowców, do rozpuszczenia w wodzie lub mleku, z których powstaje szejk. Ich skład to około 70% cukry i 20% białko. Piją je ludzie trenujący, by uzupełnić spalone kalorie. Co się stanie jeśli je zaczniesz pić, a nie będziesz ćwiczyć? 🙂 Odłoży się sadełko 🙂 Porcja to zazwyczaj kilkaset kalorii. Dlaczego cukier tuczy to nie muszę mówić, co do białka to na pewno się przyda, żeby nie stracić tych mięśni, które już mamy – też trzeba je utrzymać, bo mogłoby to oznaczać utratę kg, więc obecność białka jest też uzasadniona. Gainery nie są szkodliwe, zawierają jedynie substancje odżywcze, dzięki czemu są jak zwykły posiłek, zawierają czasem różne dodatki, jak witaminy – to już zależy od konkretnej firmy. Cena to około 30-40 zł za kg. Przykładowe produkty to Mass XXL firmy Trec, lub Gain Bolic firmy Olimp. Polecam zwracać uwagę na smak i na to, jak dobrze produkt się rozpuszcza, co ułatwi jego przygotowanie. Zalecana dawka to 3x dziennie, co daje grubo ponad 1000 kcal, choć nawet 1x dziennie powinno dać efekty.

6. Tabletki antykoncepcyjne. Tu informacja dla dziewczyn, bardziej w kwestii uświadomienia. Zazwyczaj tabletki antykoncepcyjne powodują tycie, choć nie jest to regułą. Przypadki i powody są różne. Często też dziewczyny zmieniają tabletki, bo od jednych tyją, a od innych nie. Jeśli przyjmujesz hormon estrogen, na pewno spowoduje on, że przybędzie ci kg, bo takie jest jego działanie. Oczywiście tabletki takie można przyjmować tylko jeśli rzeczywiście są potrzebne i wyłączenie z zalecenia lekarza, tylko na receptę. Nie proś o nie lekarza tylko ze względu na to, że chcesz przytyć. Ale jeśli już je bierzesz, to mam nadzieję, że będą to dla ciebie dobre wieści!

7. Megace. Jest to preparat, którego celem jest zwiększenie apetytu i tycie. Jest to lek wyłącznie na receptę, ze względu na swoje działanie jest polecany jedynie kobietom. Jeśli uważasz, że rzeczywiście tego potrzebujesz, skonsultuj to ze swoim lekarzem. Jest to lek dość silny, może też mieć skutki uboczne. Dzięki Megace można bez problemu przytyć kilkanaście kg w ciągu paru miesięcy, oczywiście zakładając, że przez zwiększony apetyt zaczniesz więcej jeść. Cena to około 10 zł przy refundacji, a 120-150 zł bez refundacji za opakowanie.

8. Peritol. Jest znany jako syrop lub tabletki na apetyt. Odradzam stosowanie czegoś takiego jak Apetizer, bo to po prostu nie zadziała. Peritol został wypróbowany przez wiele osób, może być stosowany przez każdego. Można go dostać tylko na receptę. Efektem jego stosowania jest przybieranie na wadze. Nie działa raczej tak mocno jak Megace, ale można dzięki temu przytyć kilka lub kilkanaście kg, w zależności od czasu stosowania. Oczywiście działa on pobudzając apetyt, więc żeby dał efekt, trzeba również to wykorzystać i więcej jeść. Zdecydowanie polecam! Istnieje również taki preparat jak Kreon, zawierający enzymy trawienne, które powodują lepsze wchłanianie się składników z pożywienia, dzięki czemu tycie będzie jeszcze bardziej skuteczne. Kreon można dostać bez recepty lub na receptę w zależności od wersji i wielkości opakowania. Cena Peritolu to około 15 – 20 zł za opakowanie.

9. Zyrtec i leki na alergię. Leki antyhistaminowe, czyli właśnie leki na alergię, gdzie substancją aktywną jest np. loratadyna lub cetyryzyna mają efekt uboczny w postaci przybierania nadmiarowych kg. Najbardziej znanymi są np. Zyrtec lub Claritine. Czytając opinie, niektórzy piszą, że tyją od Zyrtecu, a nie tyją od Claritine, na każdego leki działają inaczej, ciężko jest uogólnić. Co prawda leków na alergię jest sporo więcej, ale zawsze warto zwrócić uwagę na substancję aktywną, która jest najbardziej istotna i definiuje działanie leku. Zazwyczaj leki te przyjmowane od czasu do czasu nie mają takiego działania, jak wtedy, gdy są przyjmowane regularnie – natknąłem się na opinie, że po całym roku regularnego przyjmowania Zyrtecu osoba przytyła 20 kg. Oczywiście tego rodzaju leki należy przyjmować tylko wtedy, jeśli rzeczywiście ich potrzebujecie, czyli macie alergię i po odpowiedniej konsultacji z lekarzem. Zyrtec można dostać bez recepty lub na receptę, w zależności od wielkości opakowania. Koszt opakowania to około 10-15 zł.

 

Zachęcam was do dzielenia się własnymi doświadczeniami. Pozdrawiam!

84 myśli na temat “Jak przytyć vol. 4”

  1. To prawda że od Zyrtecu się tyje, jestem nastolatką i biorąc go codziennie przez 4 miesiące przytyłam 8 kg. Tyle że nie jestem z tego powodu zadowolona, u mnie w otoczeniu a tym bardziej rówieśnikom w szkole grubasy się nie podobają i spotykam się z niepochlebnymi komentarzami chudszych koleżanek i kolegów ;/ Jestem załamana. Szczerze mówiąc wolałabym schudnąć.

    1. Z czystej ciekawości – co w takim razie robisz na blogu poświęconym tyciu i tuczeniu? 😉

  2. Mam wazne pytanie do autora bloga! Czy znasz jakis sposob, aby tuczyc wlasna zone tak, aby o tym nie wiedziala? Czy sa jakies preparaty, ktore mozna jej podawac w jedzeniu, itp.? Bardzo mi na tym zalezy! Odpowiedz na maila!

    1. Odradzam dodawanie komuś do jedzenia czegoś bez jego wiedzy. Albo jesteś nienormalny, albo troll 🙂 Polecam z dziewczyną porozmawiać o tym po prostu, jeśli chcesz, żeby przytyła. Ewentualnie możesz zacząć jej przynosić jej ulubione łakocie, licząc na to, że nie będzie mogła się oprzeć.

    2. popieram feedera! nic bez zgody i świadomości drugiej osoby! 🙂 drugi człowiek, to nie jest nasza własność i trzeba szanować jego autonomię 🙂

  3. Witam serdecznie. Mam poważny problem z niedowaga. Mam 25 lat , 173 cm wzrostu, ważę zaledwie 50 kg. Lekarz obliczył, że mam 17,5 kg niedowagi. To straszne, ale prawdziwe. Postanowiłam coś z tym zrobić. Pierwsze co to zaczęłam od zrobienie wszystkich badań, oczywiście lekarz stwierdził, że jestem okazem zdrowia. Teraz po przeczytaniu tego bloga wiem co zrobić. Dzięki autorowi za przekaz.

  4. Tylko czekam na jakąś opinię na temat picia dużych ilości piwa. Jedni mówią, że od tego się nie tyje, a nawet się chudnie. Jednak mam znajomych, o których wiem, że kochają ten trunek i tygodniowo potrafią wytrąbić z 10 litrów. Oczywiście mają całkiem spore oponki, choć nie są otyli. Piwny brzuch różni się znacznie od brzucha z tłuszczu. Jest twardy i bardziej przypomina brzuch w ciąży. Kiedyś czytałem całkiem poważny artykuł naukowy na ten temat, gdzie autorzy udowadniali, że zawarte w piwie chmielowym związki są bardzo podobne do kobiecych hormonów produkowanych w czasie ciąży i takie też mają działanie – zwiększają apetyt, przez co następuje rozrost brzucha. To by wiele wyjaśniało :-). Ale takiego „piwno-ciążowego” brzucha, a nie tłustego sadełka. Trzeba by kiedyś zacząć kurację piwną.

  5. ok, wszystko fajnie, tylko jak zachęcić dziewczynę żeby troszkę więcej jadła? lubi jeść, jak chyba każdy 🙂 ale myślę że wpływ koleżanek jest taki że sama się ogranicza i nawet nie je tyle ile by chciala, a oczywiście sama się do tego nie przyzna. porady wyglądają na działające tylko że są dla tych, którzy to czytają…

  6. JJestem dosyć gruba . Ważę 100 kg. Ale tylko tyłek u uda mam wielkie. Co zrobić żeby brzuch urósł. Pomocy 🙁

    1. Duży tyłek i uda są bardzo cenne, a brzuch przyjdzie z czasem. Można jeść więcej i może wspomagać się piwkiem… 100 kg to jeszcze niedużo. A zdradzisz ile masz wzrostu i skąd jesteś?

    2. O takiej figurze i dużych udach marzy większość facetów. A brzuszek urośnie kiedyś, np. w ciąży…

  7. Wzrostu mam 177cm. Jestem z Torunia. Ale niedługo przeprowadzam się do Kołobrzegu. A czy ty jesteś gruby/gruba . Mam też pytanie do ilu przytyć ? Czekam na odpowiedz. 😉

    1. Super masz wzrost, 100 przy nim to faktycznie nie tak dużo, ale już musi sprawiać, ze wyglądasz kobieco. Ja niestety stosunkowo daleko, dolny śląsk. Szczupły jestem, a jeśli chciałbym przybrać to w masie mięśniowej 🙂 A Ty przytyj tak jak będzie Ci wygodnie, przy 120 może być całkiem fajnie, ale i więcej nieźle potrafi wyglądać.

    2. Anonim: Też jestem z Torunia i chętnie Ci pomogę w zdobyciu brzuszka. 🙂

    1. I co? Wyjechałaś do tego Kołobrzegu?
      Wogóle pytałaś do ilu przytyć – przy Twoim wzroście 150 kg wydaje się być odpowiednie, przynajmniej moim zdaniem. ^^

  8. Próbowałem już wielu rzeczy, także i z powyższej listy, jednak powiem tak: najgorszym wrogiem krągłego brzuszka jest stres, życie w pośpiechu, nerwy. Nie pomogą wtedy nawet tony hamburgerów, frytek i chipsów. Generalnie – trzeba choć trochę zmienić styl życia na spokojniejszy. Jeśli rano wychodzisz na tramwaj, to nie w ostatniej chwili by za nim biec, a z 15 minut wcześniej, spacerem. Podobnie w pracy – spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Jeśli trudno żyć w spokoju – polecam herbatki ziołowe lub jakieś reklamowane suplementy diety. Wtedy i robota pójdzie gładko (spokojny człowiek lepiej myśli i lepiej mu idzie praca), a więc stresu mniej, metabolizm spokojniejszy itp. To raz.

    Dwa – kiedy już się uspokoimy, pora wziąć się za odpowiednią dietę. Nie radzę obżerać się hamburgerami, chipsami i frytkami, bo one tylko zniszczą Wam organizm, serce, spowodują nadciśnienie, cukrzycę i podniosą poziom cholesterolu. Jedzenia musi być więcej, ale ma być ono ZRÓZNICOWANE. Trochę ziemniaków, owoców, dużo mięsa, mleka, zagryźć to można czymś słodkim i zapić słodkim sokiem lub piwem. Szczególnie piwko jest tu ciekawe – sam napój nie powoduje znacznego tycia (wbrew plotkom), jednak zawiera on związki podobne do kobiecych hormonów ciążowych. A te hormony odpowiadają głównie za kształty ciężarnej kobiety, zwiększają też łaknienie. Piwosze stąd właśnie mają duże brzuchy, że zagryzają ten napój kalorycznymi chisami (Niemcy – smażonymi wurstami). Zwróćcie uwagę na kształt brzucha piwnego (jak piłka) i tłustego, przypominającego obwisły worek (wyhodowanego na samych big macach). Jak hodować, to tylko ten pierwszy :-). I jeszcze jedna, ważna sprawa – posiłki muszą być częste. Nie trzy razy dziennie, a np. sześć. Brzuch musi być cały czas pełny. Dobrze trochę podjadać np. w pracy – np. orzeszkami, słonecznikiem. Nie rzucajcie się od razu z motyką na słońce, przyrost masy ciała musi odbywać się spokojnie (ktoś podawał max. 1 kg na tydzień).

    A oto efekt mojej diety: z 65 kg szkieleta w dwa lata stałem się 90-kg niedźwiedziem, teraz przynajmniej wiem, że mocniejszy wiatr mnie już nie przewróci.

    1. Kilka naprawdę cennych rad! Co do stresu, to jest w tym niestety sporo prawdy. Sam się za bardzo stresuję ;p Wiadomo, że najlepiej jeśli jedzonko jest domowe, bo zdrowie też jest ważne, jeśli chce się przytyć. Jeśli chodzi o to, jak gromadzimy tłuszcz, to jest otyłość brzuszna (twardy odstający brzuch) i tkanka tłuszczowa podskórna (miękkie, trzęsące się sadełko). Ten pierwszy rodzaj jest raczej mniej korzystny, gorszy dla naszego zdrowia, częstszy u facetów. Tkanka tłuszczowa podskórna nie ma takich negatywnych skutków, jest częstsza u kobiet. Choć to nie ma reguły, każdy zazwyczaj ma trochę tego i trochę tego. To jaki rodzaj nadwagi/otyłości u nas powstanie zależy trochę od genetyki, trochę od tego co jemy i jaki styl życia prowadzimy i czy uprawiamy sport 🙂 Btw. gratuluję transformacji! 😀

    2. Cham – mógłbyś podać jakiś namiar na priv do siebie? Chciałbym popytać o kilka szczegółów jeszcze 😉

  9. Hmmm kreon… Czytałam jednak skutki uboczne gryzą się z zapuszczaniem brzuszka gdyż głównymi skutkami ubocznymi są bóle brzucha i wymioty no to jak nabrać masy przy wymiotach dlatego moim faworytem jest był i będzie peritol powoli ale nabiera się przy nim ciała a lekarz pierwszego kontaktu wypisala o dziwo! Mi go ostatnio bez marudzenia postawiłam sprawę jasno chce przytyc bo pracuje fizycznie i w mojej pracy niestety ale niska waga nie idzie w parze z gorącem w ciągu dnia na hali produkcyjnej więc albo mi go Pani przepisze albo przyjdę znowu z omdleniami 🙂 chyba dotarło bo przepisala od razu 3 opakowania 🙂

  10. Nie wiem czy coś źle robie ale zamiast wylewającego się tłuszczyku mam dwie fałdy : za mało waże czy co bo nie wiem jak się przyglądam tym wszystkim zdjęcią to aż zazdroszcze im takiego brzucha napiszcie co robie źle czy jeszcze przytyć albo co innego bo bardzo marzę o takim wylewającym się brzuchu a nie oponką :

    1. Dziewczyno! Na co Ty narzekasz? 2 soczyste fałdy są o wiele bardziej apetyczne niż wylewające się sadło 🙂 Przynajmniej dla mnie. Jesteś wyjątkowa i tego się trzymaj!
      Już dawno chciałem napisać, czy na blogu są dziewczyny z oponką/kilkoma wałkami na brzuchu i czy pojawią się wpisy prezentujące mniej otyłe panie, lecz z boczkami i fałdkami 🙂

  11. Musisz więcej jeść częściej i bardziej tlusto bądź słodko lub po prostu zbilansowana posiłki zawierające owoce warzywa ryby mięso głównie kurczak ma dużo białka ryż ziemniaki makarony po tym się tyje nie koniecznie to muszą być fast foody ale musisz jeść częściej dla mnie teraz wzorem jest bradley cooper który do roli snajpera utyl 18 kg jadł co 55 minut jego dieta zawierała 8tys kalorii spróbuj jeść często może tym sposobem osiągniesz więcej lub napchaj się totalnie przed snem ja tak robiłam i przybyło po 2cm wszędzie w ciągu tygodnia

  12. Chej, mam problem. mam 15 kg niedowagi i nie mogę przytyć. chciałabym przytyć tak z 20 kg do końca wakaci dla chłoapak. od 2 tygodni jem po nocach, tylko cukier i tłuszcze, pizza McDonald, jem w nocy i schudłam? JAK??

    1. jest nawet gorzej, umrze z całą pewnością! ewentualnie tylko nie od razu. może za kilkadziesiąt lat? 🙂

    2. Może powinnam dodać gwiazdkę z wyjaśnieniem: „Uwaga, szydzę”, bo niektórzy to na serio jeszcze wezmą 🙁

    3. Ej no nie straszcie jej!!! Mogą być tego różne przyczyny. Nie musisz być chora. Czasami gdy ktoś jest chudy i zje dużo na raz to nie przytyje tylko oczyści organizm i wszystko wydali szczególnie jeśli to czymś popijał. Może być też tak, że po prostu masz dobry metabolizm. Masz jeszcze jakieś problemy? Problemy z wypadaniem włosów, Problemy z wypróżnieniem się, ciągły głód czy jakieś inne? Jeśli tak to napisz a jeśli nie to nie masz się czym martwić. Nie jedz wszystkiego w tak dużych ilościach tylko po trochu coraz więcej.

    1. Spoko spoko ale autor wali bykami ortograficznymi aż w oczy szczypie….nikt nie jest znowu orlem zeby wogole błędów nie robic ale tu to już …..

  13. Ile dacie radę zjeść feedersi dziennie?Ja nie dawno zaczęłam się wami interesować.Jestem nastolatką(poniżej 18 ;() i waże tylko 48 kg przy 156 ;( Kiedyś miałam anoreksję,ale zrozumiałam po terapii ,że puszyste jest piękne.W ciągu 2 msc.utyłam ponad 15 kg(tak ważyłam jakieś 32-33 kg).Minęło już ponad pół roku od zakończenia tycia.a ja teraz utyć nie mogę.Może jem za mało?Przejadam się aż śn;3 bułki z ziarnami z masłem orzechowym,pół bułki z nutellą domową,trochę dżemu,banan i jogurt monte z musli+garść faworków.2śn;3 kanapki z serem i pomidorem+pół paczki paluszków obiad:400 g mielęsa mielonego,200g makaronu spagetti,sos pomidorowy domowy z pomidorów i papryki,300 ml zupy jarzynowej+deser donut z czekoladą z nadzieniem z karmelu i 250 ml soku jabłkowego Podwieczorek:ryba ok.100 g łososia +woreczek ryżu +brokuły deser:herbata melissa+kawa bez cukru z śmietanką kolacja:herbata melissa,4 duże kromki chleba z ziarnami z ogórkiem kiszonym+jajecznica z 4 jaj na oleju rzepakowym z szczypiorkiem i szynką.zjadłam potem garść pestem dyni i 2 szklanki mleka 3,2%.Czy jem tak mało?Badania robione ,alergii nie mam.Leków już nie biorę.jedyna lekka niedoczynność tarczycy(powienna tyć ;o)

  14. Ile dacie radę zjeść feedersi dziennie?;)Ja nie dawno zaczęłam się wami interesować.Jestem nastolatką(poniżej 18 ;() i waże tylko 48 kg przy 156 ;( Kiedyś miałam anoreksję,ale zrozumiałam po terapii ,że puszyste jest piękne.W ciągu 2 msc.utyłam ponad 15 kg(tak ważyłam jakieś 32-33 kg).Minęło już ponad pół roku od zakończenia tycia.a ja teraz utyć nie mogę.Może jem za mało?Przejadam się aż śn;3 bułki z ziarnami z masłem orzechowym,pół bułki z nutellą domową,trochę dżemu,banan i jogurt monte z musli+garść faworków.2śn;3 kanapki z serem i pomidorem+pół paczki paluszków obiad:400 g mielęsa mielonego,200g makaronu spagetti,sos pomidorowy domowy z pomidorów i papryki,300 ml zupy jarzynowej+deser donut z czekoladą z nadzieniem z karmelu i 250 ml soku jabłkowego Podwieczorek:ryba ok.100 g łososia +woreczek ryżu +brokuły deser:herbata melissa+kawa bez cukru z śmietanką kolacja:herbata melissa,4 duże kromki chleba z ziarnami z ogórkiem kiszonym+jajecznica z 4 jaj na oleju rzepakowym z szczypiorkiem i szynką.zjadłam potem garść pestem dyni i 2 szklanki mleka 3,2%.Czy jem tak mało?Badania robione ,alergii nie mam.Leków już nie biorę.jedyna lekka niedoczynność tarczycy(powienna tyć ;o)

    1. Przepraszam Kuba,ale mam jedynie narazie telefon i gg nie mam może napisz tutaj albo na maila.Mogę zaprosić cię też na facebooku pomóżcie cjcę być pulchna!Przepraszam za błędy 😉

    1. Hello
      No ja się przymierzam do tego megace ale za nic mi tego lekarka nie chce przepisać. Wyszłam niedawno za maz…tak wyszło i niestety jako przykład na żona chodzę do pracy na dwie zmiany piore sprzątam i gotuje ale co z tego jak dla siebie zero czasu a mianowicie na JEDZENIE. No normalnie mam tego dość. I co mam robic feeder pomocy !!!!!!!!

    1. Nie wiem czy do mnie to było ale jak na moj wzrost przydało by się jakies narazie 15 kg więcej… Czyli 70 kg a pozniej jak mi sie spodoba to kto wie

  15. Witajcie, moja ukochana dziewczyna pod wpływem tego bloga postanowiła przytyć (ku mojej uciesze), zawsze chciała to zrobić, jednak bała się reakcji otoczenia i dopiero teraz się zdecydowała. Ma 150 cm wzrostu ważyła 49 kg, teraz waży 53 i mimo odżywiania się według porad zawartych na stronie nie potrafi przytyć dalej. Macie jakieś pomysły/porady jak temu zaradzić?

    1. Dodam, że docelowo chciałaby ważyć 60/62 kg (przy jej wzroście jest to już lekka nadwaga)

    2. Strzelam, że za mało je 😉

      Jeśli nie potrafi więcej jeść, niech wciśnie w siebie jednorazowo 0,5 litra bitej śmietany 36% z kakao i cukrem. Spowoduje to długofalowe zwiększenie apetytu i pojemności żołądka, zatem po przyjęciu i zmetabolizowaniu tej dawki uderzeniowej będzie mogła jeść normalne pokarmy w większych ilościach. Taką terapię szokową można powtórzyć jeszcze 2-3 razy w odstępach ok. miesięcznych. Na mnie podziałało 😀

    3. Nie wiem czy to efekt placebo, czy ten sposób na prawdę działa, ale pomogło! 🙂 Tydzień się nie skończył a waga już pokazuje kilogram więcej!!

    4. Tak, tylko pamiętaj, że nie chodzi o regularne tuczenie się bitą śmietaną (bo to niezdrowe 🙂 ) ale po prostu o zwiększenie apetytu.

      Powodzenia 😀

    5. Jakby do tego dodać jeszcze jej ulubione lody (pół litra) z polewą, to efekt byłby jeszcze lepszy 🙂 Dodatkowo niech je czekoladę – otwórz tabliczkę i podawaj do ust po jednej kostce co chwilkę aż zje całą czekoladę. To zaostrzy apetyt.
      Poza tym świetny efekt daje jedzenie na noc – pizza z tłustymi dodatkami, spaghetti z tłustym sosem, serem i mięsem, biały ryż z sosem słodko-kwaśnym i parówkami, placki ziemniaczane, frytki, smażone pierogi z mięsem lub ruskie itp. To nie tylko na noc, ale także w ciągu dnia 🙂 Choć przed snem przynosi najlepsze efekty. Super efekty dają też kaszki dla dzieci. Do tego napoje słodzone i mleko w proszku.

    6. I samo chemiczne sztuczne badziewie. Każde jedzenie na wyrost jest mega niezdrowe. Wystarczy trochę poszukać i pomyśleć. I podstawka pod piwo rośnie …

    7. @wielbicieloponek: to, co opisałeś, przyniesie jedynie taki efekt, że dziewczyna nabawi się refluksu i będzie niewyspana. W dalszej kolejności zacznie mieć problemy z sercem i wątrobą. Wiem, bo sam jem za późno, choć oczywiście nie celowo.

      Bita śmietana od czasu do czasu nie jest tragedią, ale regularne spożywanie ciężkostrawnych pokarmów na noc to prosta droga do zdrowotnej katastrofy – i do tego to wcale NIE zwiększy apetytu, bo przeciążona wątroba da o sobie znać właśnie poprzez mdłości i wstręt do jedzenia. Powodzenia…

    8. Ech… na Feabie sama obecność fat-shame’erów i innych zdrowotnych kaznodziei jest sprzeczna z regulaminem. Feeder powinien przemyśleć usuwanie komentarzy takich osób.

  16. Dzięki za rady, tuczenie na noc nie będzie potrzebne, apetyt mojej ukochanej (nie tylko na jedzenie ;> ) zaczął rosnąć w miarę jedzenia. Widok pełnego brzucha po jedzeniu tak ją podnieca, że dzisiejszy dzień spędziłem na jego masowaniu, podczas gdy moja ukochana objadała się. Mam nadzieję, że w końcu zacznie sama tu pisać 🙂
    Pozdrawiam.

  17. Ps. To niesamowite, że tak drobna i mała dziewczyna potrafi się tak objadać i czerpać z tego taką przyjemność!

  18. Zastanawiam się nad zakupem w promocji Olimp Gain Bolic 6000 – 3,5 kg – 35 porcji – czyli ok. 10-15 dni. Jednocześnie też będę wprowadzał GOMAD połączony shakem „na tycie” i tu mnie zastanawia, czy jest sens kupowania odżywki jak to co daje odżywka można taniej osiągnąć na mleku? Jak myślicie? Wiadomo, że objętościowo mniej wychodzi i pewnie odżywka mniej „allergenna” od mleka 4L dziennie.

    1. Odżywka gainer po prostu zastępuje posiłek i jest w formie płynnej. Nie daje innych efektów, niż te, które osiągniesz jedzeniem, ale oszczędzasz czas i efekty możesz osiągnąć w krótszym czasie. Moim zdaniem najlepiej traktować to jako uzupełnienie, ale nie opierać na tym całkowicie swojej diety.

  19. Ktoś zna może jakiś sposób dla dziewczyny w wieku ok. 17 lat, żeby wyrobić sobie duży brzuch, konkretnie żeby był taki okrągły, nieopadający jak np. w ciąży, tylko że z tłuszczyku 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *