Galeria sadła vol. 8

Już dawno nie było galerii z tłuściutkimi dziewczętami, które zapuściły sobie urocze oponki na brzuszku, więc dzisiaj przyszedł na to czas 🙂 Tym razem mniej dziewczyn w galerii, ale więcej zdjęć każdej z nich, bo zasłużyły sobie na więcej atencji.

Na pierwszy ogień wakacyjny motyw, jest bikini i opalenizna. Nie wiem jakie jest Wasze zdanie, ale jeśli dziewczyna z fajną, seksowną nadwagą ma do tego słodką, uroczą buzię, to działa to z podwójną siłą 🙂 Fatality konkretne! Dlatego tak bardzo lubimy obserwować, jak roztyje się jakaś ładna celebrytka, choćby nasza Ewa Farna. Taki właśnie całościowy efekt jest według mnie liczy się najbardziej. O ile się nie mylę, to poniższa dziewczyna jest Niemką, więc mit obalony, że nie ma w tym kraju ślicznych dziewczyn 😛 Najpierw kilka zdjęć przed:

[zdjęcia usunięte]

Po podhodowaniu brzusia:

[zdjęcia usunięte]

Z taką ładną opalenizną i ładnie podtuczonym brzusiem zdecydowanie ma się czym pochwalić na plaży. Bikini świetnie podkreśla jej nadprogramowe kilogramy. Do tego mega sliczna buzia. Jak by tego było mało, to dziewczyna wie jak się ubrać, żeby kusić i przyciągać spojrzenia. Ciasne biodróweczki i opięta elastyczna bluzka wspaniale podkreślająca jej talię i tłusty, wylewający się brzuszek 🙂 Cud miód!

Kolejna dziewczyna, którą chciałem pokazać, to amerykanka Lauren. Niesamowita dziewczyna z figurą wręcz stworzoną do hodowania sadła. Sadło kocha tą dziewczynę, a ona kocha hodować sadło. Zdała sobie sprawę z tego jak seksownie to u niej wygląda i nie przepuszcza okazji, żeby jeszcze przybrać centymetrów w pasie. Przy 168 cm wzrostu dobiła już do 93 kg 🙂

7da3d2b6-ebbe-48e1-86c4-9d0bfec0e5fd

cb72ddd0-ba19-4dfc-bf3d-e4feb24c349a

Powyżej jej wcześniejsze zdjęcia. Powiedzcie mi czy to nie wygląda bosko? Ten brzuch jest tak tłusty i gładki. Palce muszą się rozkosznie zatapiać w tym tłuszczyku… Wąska talia, duża opona, śliczny uśmiech i urocza, nieśmiała buzia – czego chcieć więcej? Ta dziewczyna to zdecydowany top. Taka niby trochę zawstydzona, zarumieniła się, że tak się spasła, ale jednocześnie ją to kręci i się chwali brzusiem 🙂

Lauren na tym nie poprzestała i spasła się jeszcze bardziej. Oto efekty:

b4fb4b29-d22d-404a-93a3-dbba6e8ec47b

b86b5aaa-778e-4356-b4d2-820875bd3f25

caed7a3d-ebe9-4590-809a-50a651e5dbd1

Nie wiem jak wy, ale mi szczęka opadła jak to zobaczyłem. Wyobraźcie sobie teraz, że takie dziewczyny chodzą po plaży w San Diego 🙂 Niesamowite ciało, śliczna dziewczyna, aż nie wiem, co więcej powiedzieć. Taki tłusty kawał słoniny jej urósł na brzuchu, że nic tylko wymiętosić 🙂 Jak to musi się trząść, wow. A Lauren jest dumna z efektów i chętnie się chwali 🙂

Napiszcie jak wam się podobają te dziewczyny 🙂 Są w Waszym guście?

45 myśli na temat “Galeria sadła vol. 8”

  1. czuję się dzisiaj rozpieszczona i dopieszczona 🙂 nie tylko wizualnie, ale również narracyjnie. Miło się Ciebie czyta feeder, masz coś z bajarza – gawędziarza 🙂

  2. NIe wiem czy akurat Ewa Farna jest tutaj dobrym przykładem z naszego punktu widzenia może być bardzo apetyczna, ale ona sama nie akceptuje swojej tuszy i robi dobrą minę do złej gry. Można to poznać chociażby po tym, że ciągle prosi fotografów, aby nie robili zdjęć od tyłu i notorycznie ubiera się na czarno – a to jest optycznie naturalnie wyszczuplający kolor odzieży.

  3. ja najchętniej przyczyniłabym się do powstania damskiej galerii sadła vol. 9, podsyłając zdjęcia mojej dziewczyny, która w ciągu dwóch lat awansowała wagowo ze skromnych 65 kg ( przy wzroście 1,7 m) do wyuzdanie bezwstydnych 90 kg 🙂 Niestety, na razie nie daje się przekonać.

    1. I co tak dała się utuczyć? Widać różnicę?
      Masz dar przekonywania, oby nie wbrew jej woli.

    2. To nie ja mam dar przekonywanie, tylko tylko kuchnia francuska i włoska.
      Przy sześciu daniach na kolacje i fajnych winach trudno nie przytyć.
      Oczywiście ja mogę tak gotować, aby moja ukochana schudła, bo waga nie jest elementem budującym i cementującym nasz związek.
      Ja będę kochać moja dziewczynę w każdej wersji czy to light czy to big .
      Na miłość nie ma rady 🙂

    3. A dasz jej zdjęcie jestem ciekawy jak wygląa 😉 wrzuć na iv.pl czy coś 😉

  4. Kompletnie nie rozumiem jak można chcieć hodować sobie sadełko – ok, może samo hodowanie jest przyjemne (opychanie się, dogadzanie..), ale efekt… Nie, nie, nie…

  5. powiem Ci szczerze, że jest to kwestia umowna, uwarunkowana kulturowo. Na pewno w znacznej części na kształt naszych upodobań ma wpływ otoczenie i jego normy estetyczne. Przyznam Ci się, że ja w każdym kobiecym ciele jestem w stanie dostrzec piękno. Tłuszcz jest miękki, plastyczny, aksamitny w dotyku, można go fajnie ugniatać – w porównaniu z tkanką mięśniową poddaje się z wdziękiem manualnym manipulacjom.
    Dana, wszystko jest dla ludzi, jak nie spróbujesz to nie zrozumiesz 🙂

    1. Dobrze mówisz!! Sadełko jest takie mięciutkie. Przy większych brzuszkach może służyć jako poduszka w której można zanurzyć głowę.
      A właśnie marlene_dietrich możesz odpisać mi na maila którego ci dzisiaj wysłałem

    1. No jeszcze masz spory niedobór jeśli chodzi o brzuszek, musisz coś z tym zrobić :p

  6. Dzieki, miło czytać komplementy, problem w tym, że nie jestem ‚gainerką’ ani nic w tym rodzaju, nic takiego nie czuję. Przez ostatnie dwa lata przytyłam i nie ma w tym nic fajnego- tarcie udem o udo, zadyszka ,te fałdy gdy siadam… Dlatego ciężko mi uwierzyć w to, co tu wypisujecie..

    1. Tarcie udem o udo to coś złego? Wydawało mi się, że to coś normalnego w przypadku ZDROWEGO kobiecego ciała. Przepraszam, ale thigh gap to już objaw patologicznej niedowagi. Ja nie mogę uwierzyć, że się tym zadręczasz 😉

    2. Tarcie udem o udo, fałdy gdy siadasz, to nie jest nic złego. Poważnie. I uwierz, że facetom podobają się większe dziewczyny:)

    3. Nati, też mam grube uda, duży brzuch i można siebie zaakceptować:) Podaj swoje GG, to pogadamy. Nie ma to jak babskie rozmowy:)

  7. Przepraszam wszystkich za wulgaryzmy, ale droga Nat:W takim drogim razie po ch*j się wypowiadasz?!
    Po drugie to może tobie to przeszkadza, dla nas to seksowne 🙂
    Po trzecie to jeśli masz zamiar pisać więcej takie coś to lepiej przywal głową w ścianę. Może będzie z tego większy pożytek skoro nie umiesz czytać czego dotyczy ten blog 🙂
    Pozdrawiam
    Zer0

  8. A masz coś dla normalnych ludzi, którzy chcą zwyczajnie przytyć tak by tkanka tłuszczowa rozkładała się wszędzie równomiernie bez wyhodowywania sobie obrzydliwego bebecha? Brzuchem się zdążę nacieszyć, może kiedyś jak zajdę w ciążę.

    1. Z tego co wiem to jak rozkłada się tłuszczyk zależy od genów. Jedne panie mają bebech, drugim idzie w dół 😉

    2. W takim razie mi chyba na szczęście pójdzie w pupę… w każdym razie i tak źle trafiłam z tym blogiem bo narzuca się tu inny tok myślenia i postrzegania.

    3. Zdrowa i dobrze wyglądająca osoba mieści się w normie specjalnie obliczanej wg wzoru BMI (matematyka nie kłamie), a tutaj otyłość stawiana jest na piedestale. Otyłość to choroba a założeniem tego forum jest dążenie w druga stronę od anoreksji z czym spotkałam się po raz pierwszy.

    4. Powiedzmy, że o to m. in. chodzi jakby nie było. Jednak ludzie mają swoje cele wagowe z tym związane powiedzmy i kierują się swoim fetyszem. W swojej opinii i pewnych innych osób wyglądają dobrze, bo jakby tak nie było to nie zapuszczałyby bębna ;p
      W Polsce ciężko szukać jest ludzi z takimi fantazjami, lepiej jest to rozwinięte na zachodzie, głównie w USA, jak na portalu feabie.com czy innych.

    5. Mi tu bardziej pasuje inna kolejność… obżarstwo a potem szukanie adoratorów, bo pozbyć się takiego brzucha bez chirurga plastycznego ciężko. Ale co ja tam wiem.

    6. No właśnie, gówno wiesz, Marilyn, więc po cóż się wypowiadasz? 🙂

  9. Witam, czy ma ktoś może namiary na tą uroczą niemkę? Proszę o odpowiedź, bardzo mi na tym zależy. 🙂

    1. Kompletnie nie wiem, jak można wchodzić na strony przeznaczone dla tych, których podnieca to, co nas nie podnieca i wymawiać im to, że ich to podnieca… To jest chore!

      Kolego, znajdź sobie coś do roboty, co? 😉

  10. Dziewczyna niesamowicie ładnie obrasta tłuszczem oby tak dalej w kocu nie zmieści sie juz w nic kompletnie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *