Galeria krągłości vol. 12

1. Śliczna, młoda dziewczyna, która zapewne dopiero niedawno odkryła uroki posiadania oponki na brzuszku. Jej pępek jest mega uroczy i zdecydowanie przykuwa uwagę do brzuszka. Świetna figura, która aż prosi się, żeby jeszcze podhodować ten brzuszek 🙂

2. Nie wiem co to jest, ale jest coś w brzuszku tej dziewczyny, co nie pozwala oderwać od niego wzroku i wręcz hipnotyzuje. Jej brzuszek jest bardzo delikatny, a jednocześnie zalany tłuszczem. Biodrówki, które ma na sobie, świetnie go podkreślają. Oponka aż prosi się, żeby ją poklepać i nie zdziwiłbym się, gdyby ta dziewczyna tylko na to właśnie czekała 🙂

3. Ta młoda amerykanka, o nicku cowcake w zaledwie kilka miesięcy, z przeciętnej dziewczyny z lekkim brzuszkiem, bez żadnych rozstępów, utyła do momentu, który widzicie poniżej. Głębokość jej ślicznego pępka pokazuje ile sadła odłożyła na brzuchu. Cholernie mocno utyła również w udach. Wszystko wskazuje na to, że jest dumna ze swoich seksownych rozstępów i nie ma zamiaru przestawać jeść 🙂

4. Ten brzusio aż prosi się o przytulenie i miętoszenie 🙂 Ale nie jednorazowe, tylko regularne 🙂 Rozstępy niesamowicie dodają mu uroku i sprawiają, że ciężko przestać na niego patrzeć 🙂

5. Urok tego brzuszka jest oszałamiający. Mega delikatny i jędrny. Czyste sadełko w najseksowniejszej możliwie postaci. Myślę, że mało kto byłby w stanie się oprzeć się takiej uroczej, tłustej oponce 🙂

6. Ten brzuchol to jest konkret! Jego właścicielka dobrała spodnie wręcz perfekcyjnie. Nisko zapięte biodrówki bezlitośnie eksponują całe tłuste sadlisko, które ta dziewczyna wyhodowała na swoim brzuchu, który nie dość, że mega mocno odstaje, to cholernie mocno się wylewa. Calutki jest w delikatnych rozstępach. Po prawej stronie na boczku widać tzw. v-ki z sadełka, czyli miejsce gdzie zaczyna się i zawija oponka. Mega sexy! Ilość sadełka widać po dużej odległości pępka do linii spodni – tam wszędzie jest rozkosznie mięciutkie sadełko! Brzuszek cudo!

7. Pewnie Was nie zdziwi, że ta dziewczyna jest modelką plus size (Bigcutie Chloe) – nie oszukujmy się –  z tak śliczną buzią i tak ślicznie seksownym i zadbanym brzuszkiem, ta ścieżka kariery była jej przeznaczona!

8. Dziewczyna o nicku littleyellowspider. Kiedyś ważąc niespełna 80 kg, planowała się odchudzać. Jednak jej miłość do jedzenia wygrała i teraz nie dość, że je jeszcze więcej, ważąc 118 kg, uwielbia swój tłusty brzuszek i kocha się nim chwalić. Co jak co, ale ślicznej buzi i cudownej figury to jej odmówić nie można!

PS. W komentarzach napiszcie swoją własną opinię na temat każdego ze zdjęć! Jestem ciekawy co Wy sądzicie i czy podobają się Wam tak samo, jak mi 🙂

145 myśli na temat “Galeria krągłości vol. 12”

    1. p.s

      Powinienes dawac ankiety, abyśmy glosowali np na 2 najlepsze zdjecia 🙂 czy cos takiego 😛

    2. A z jakiej części Polski jesteś ? Czy mieszkasz na Mazowszu ?

  1. Sądzę że ta galeria jest jeszcze dopiero w dolnych granicach normy. Ale tak poza tym to piękne brzuszki i najlepsza 6.

    1. Jeśli miałeś na myśli zbyt mało tłuszczy w galeri o tłuszczyku to masz racje ja bym go oczekiwał tutaj conajmniej kilkanaście kilogramów więcej 🙂

    2. Sądząc że każda z nich waży +/- 100 kg 50 więcej by im nie zaszkodziło 😉

  2. Piękne brzuszki lecz myśle ze większość chciałaby zobaczyć w końcu w galeriach sadełka trochę prawdziwej otyłości takiej jak u boberry czy plump princess co wy na to ?

    1. Według mnie to jeszcze długo będziemy musieli czekać na takie kobiety. Uważam że takie pokroju Layli już by były spoko.

  3. Mój ranking:
    1. Miejsce- 5 Zaje***ty brzusio <3
    2. Miejsce- 4 The same <3
    3. Miejsce- 7 W końcu ładna modelka plus size!
    4. Miejsce-2 Fakt, że brzuszek przykuwa wzrok
    5. Miejsce- 3 American dream!
    6. Miejsce- 1 Jeszcze musi podrosnąć
    7. Miejsce- 8 Ładna, ale nie w moim typie
    8. Miejsce- 6 Dla mnie już za gruba

    1. To ja też się zapytam. Moja ukochana ma jedynie 150cm wzrostu, ile powinna ważyć przy tym wzroście, jak uważacie ?

    1. Tych zdjęć już fizycznie nie ma. Znajdowały się w bazie danych starego bloga, a skoro stary blog przepadł, to te zdjęcia razem z nim ;/

    1. Jeśli chodzi o brzuszki (bo brzuchami przecież nijak tego w tak skromnym rozmiarze nazwać nam nie wolno!) – zawsze zapraszam – gg 63264621 😉

  4. Hmm jest lepiej, napewno jest lepiej z każda kolejna galeria sadełka po ciuchu przyznajemy ze jednak większe ilości ciała nas jarają a na to wskazują same galerie ale to jeszcze nie to, stanowczo 😉

    1. Jeśli któraś z Pań sie domaga facetów z brzuszkiem zapraszam na czaterie =>puszyści jestem pod nikiem Tuczniczek może sie pochwale oponka 😉

    1. omg to jest okropne, jak bym oglądał stara lochę ala dziwkę… nie polecam, nic oprócz tyłka tam nie ma..

  5. W realu ciężko spotkać kogoś, kto gustuje w tłuszczyku. Mam 178cm, 145kg i jakoś nie widzę wielkiego zainteresowania swoją osobą.

    1. Ćwir. Widzę, że ktoś się rozczytuje o pierwszej w nocy w moich notkach i wszedł z linka powyżej. Miło 🙂 Pozdrawiam tego kogoś 😉
      🐦

    1. Na ciebie :p

      Na galerię z facetami. Tak jakby Internet nie istniał a blog feedera był jedyną oazą zdjęć.

  6. Blog popada w ruinę moim zdaniem. Zdjęcia z poprzednich galerii wyparowały i właściwie nic już tu nie ma.

    1. A nie, sorry, źle przeczytałem date spod filmu. Tam nie był marzec, tylko maj, więc to on zajebał ci galerię.

    2. Dokładnie… Pomijam już fakt, że nie widzę sensu wrzucania zdjęć na youtube’a…

    1. Można, ale nie ma po co tego robić. Obleśna, przeciętna do bólu i nieproporcjonalna, zyskująca zainteresowanie chyba tylko dzięki fotografowaniu sutków od czasu do czasu, co nie każdemu musi przypadać do gustu. Prymitywna i wulgarna. Typowy wytwór „kultury plus-size”.
      Ćwir.
      🐦

    2. Staram się unikać Twoich komentarzy, ale skoro już przez przypadek na takowy natrafiłem to nie sposób nie zauważyć, że z każdą kolejną wypowiedzią robisz się coraz głupszy, bardziej ograniczony, a Twój styl pisania odpycha jeszcze bardziej. Zrób przysługę użytkownikom tego bloga, odejdź i nigdy nie wracaj.

    3. Dobrze, posłucham rady nie będę już udzielał się na tym blogu, co nie znaczy, że nie będę go obserwował.

    4. Muj borze, widzę że ludzie już tutaj sami do siebie piszą i sami sobie odpowiadają, hehe.

      No cóż, przykro mi jeśli uraziłem czyjś gust, nadal obstaję przy stanowisku że ta babencja jest paskudna.

      Miłośnikom mojego stylu pisania proponuję zacisnąć poślady i wytrzymać jeszcze parę dni – kiedy tylko Wrou skończy balować, wstawi nową notkę na bloga.

      Zakończę cytatem z Schopenhauera:
      „Wynika stąd, że wśród setki ludzi znajdzie się może jeden, z którym warto podyskutować. Reszta niech mówi co chce, bowiem desipere est juris gentium”.

      Ćwir
      &#x1f426

    5. Wroubel, weź sobie wygoogluj co to znaczy „pseudointelektualizm”, i zastanów dobrze, czy aż tak bardzo chcesz ten nurt reprezentować. Bo idzie Ci świetnie.

    6. Twoje ego nie pozwala Ci dopuścić do siebie faktu, że być może więcej niż jedna osoba ma Cię po uszy, co?

    7. To nie moje ego, to mój rozum. Znam tylko jedną osobę, która w każdym zdaniu musi mnie albo obrazić albo mi dokuczyć.
      🐦

    8. Jak rzucasz swoimi treściami w eter Internetu, to licz się z tym, że Internet odpowie. A to, że nie potrafisz jakiejkolwiek krytyki przyjąć jak dorosły człowiek, tylko sklejasz wszystkie negatywne opinie w jednego wielkiego stracha na wróble, to już Twój problem.

    9. O przyjęciu *jakiej* krytyki mówisz? Ja widzę same obelgi, a to dla mnie nie jest krytyka. Poza tym jeśli ktoś ma mi coś do przekazania, to ma wiele sposobów, żeby się że mną skontaktować, np. e-mail. I ludzie to robią, i ich wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Zrobiłbym nawet galerię takich pochwał, ale nie jestem na szczęście tak próżny jak co poniektórzy :p
      Natomiast publiczne wykrzykiwanie wyzwisk, to nie krytyka, to jest raczej rozrywka wszelkich łysych podpitych Patriotów z kamieniami, szukających co by tu zniszczyć i komu by tu zaszkodzić w przypływie patriotyzmu xD
      🐦

    10. http://www.theminimalists.com/outrage

      Tu jest dobry artykuł na temat tej wszechobecnej internetowej wściekłości i chęci obrażania każdego.

      Allowing others to offend us is natural—a default setting—but it is also unnecessary. An offended man or woman is a defenseless man or woman. But it doesn’t have to be this way—at least not on an individual level. We can choose not to be offended.

      So…
      Stop it.
      Let it go.
      Change the channel.
      Turn it off.
      Unsubscribe.
      Unfriend.
      Unfollow.
      Mute.
      Block.
      Walk away.
      Breathe.

      Outrage is a fool’s errand, and unless you’re a fool, you needn’t carry the weight of another person’s burden. Let the fools do their own heavy lifting.

    11. Nie mów tego mi, bo ja Cię nigdzie nie obrażałem. Nazwałem Cię pseudointelektualistą, bo forma Twoich wypowiedzi przerasta o stukroć treść, do tego wychodzi na to, że wydaje Ci się, że masz dużo większy szacunek społeczności niż w rzeczywistości. Nie licz, że każdy, kto raz na jakiś czas lurkuje na blogu będzie Ci pisał maile o tym, że za każdym razem Cię widzi i go denerwujesz, będzie Cię ignorował, aż pewnego dnia się nie wkurzy i nie zacznie bluzgać. Takie bluzgi to nie krytyka i są turbo niedojrzałe, ale to chyba jednak znak, że coś jest nie tak, hmm? A artykuł który podesłałeś, chryste, jakie to jest żenujące. „Masz ochotę powiedzieć coś negatywnego? Odetchnij. Nie mów. Nie krytykuj. Zachowaj w sobie to, co myślisz. Twoja opinia nie ma znaczenia. Spier-papier. Ja chcę mieć spokój ducha.”
      Nie możesz ignorować wszystkich negatywnych opinii na swój temat, bo hurr durr hejt i bluzgi.

    12. Farfocel, proponuję raz na zawsze zaprzestać dyskusji z tym człowiekiem (?), bo jest to osobnik niewiadomego pochodzenia, do którego po prostu nie dotrzesz. Niech dalej udostępnia swoją twórczość, niech łudzi się, że jest kimś wyjątkowym, życie wystarczająco pokara go za takie podejście, zresztą jestem pewien, że już nie jeden raz miał okazję pożałować tego, kim jest, ale pycha i arogancja mu na to nie pozwoliły. Skończmy to.

    13. Tak tak, artykuł który podesłałem jest żenujący; co prawda pochodzi z bloga czytanego przez milion subskrybentów, ale jakiś ktoś w Internecie, który nazwał się parę dni temu „Farfocel” mówi, że jest żenujący, więc taki jest, „ejmen”! Wszystko, byle nie przyznać mi racji! Jak powiem, że dwa i dwa to cztery — zanegować i cała naprzód! I napisać kolejny komentarz pod kolejnym nickiem, żeby poprzeć samego siebie. Tak postępuje dojrzała i mądra osoba, mająca do wypowiedzenia konstruktywną krytykę, broń boże nie żaden troll 😀
      A to, jak zostałem przez ciebie nazwany, traktuję jak obelgę, bo jest to jedno ogólne określenie, które mówi mi właściwie tylko tyle, że ci się coś nie podoba. Pięcioletnie dziecko mówi „bee” a trochę większe dziecko wyraża to samo zasłyszanym gdzieś słowem i myśli, że będzie to miało większą moc. Otóż nie. To tak nie działa.
      Poza tym, naucz się pisać słowo „stokroć”, słowo „niejeden” oraz czasownik „karać” w czasie przyszłym zanim zaczniesz innych pouczać.
      Ćwir
      🐦

    14. Tak chcesz rozmawiać?
      Sofizmat rozszerzenia, argumentum ad verecundiam, argumentum ad populum, podchwytliwe pytania, pięćdziesiąt różnych ad hominemów, zarzucanie mi non-stop, że jestem wszystkimi, którzy Cię krytykują, czepianie się słówek – I Ty mi mówisz, że nie jesteś pseudointelektualistą. Nie kop sobie głębszego grobu. W momencie, w którym bezpodstawnie zakładasz, że Twój rozmówca jest głupszy od Ciebie już przegrałeś wszystkie dyskusje.

    15. Farfocel, apeluję do Ciebie o zaprzestanie odpowiadania temu człowiekowi. Nie warto.

    16. A zatem ta krytyka nie była skierowana do mnie? Pozytywne zaskoczenie 🙂

  7. Hej, ja z troche innej beczki niż większość. Czy jest na blogu osoba, która śledzi poczynania Livy LaRue? To moja ulubiona hm „modelka”, jednak dostęp do jej zdjęć jest bardzo utrudniony przez to, że jest płatny i to tylko w $, przez kartę kredytową. Ja przez moj wiek (17 lat) takiej nie posiadam. Jeśli ktoś miałby dostęp do jej zdjęc, filmów i byłby tak miły żeby sie ze mna nimi podzielić byłbym bardzo wdzięczny. Moje gg: 64415276

  8. Jestem nowa na tym blogu i chciałam się dowiedzieć czy propagowanie niezdrowego trybu życia i tycie, szczególnie na brzuchu jest takie sexy, już nie mówiąc o kwestii zdrowotnej? I jeszcze jedno, czy człowiek, który prowadzi ten blog wie, że może wpłynąć ludzi do grobu?

    Ja, osobiście chcę schudnąć 5 kg i traktuję ten blog jako motywację do odchudzania. Patrzę na te wszystkie biedne dziewczyny, które mają wielkie brzuchy i są jeszcze utwierdzane w tym, że dobrze robią.
    DZIEWCZYNY!!! Zadajcie sobie pytanie ile lat jeszcze możecie żyć???? 2,3,5 może 10,20, ale będziecie mieć problemy ze zdrowiem! Kolana, stawy, nogi, odciski itd….

    1. człowieku z takimi wywodami to gdzie indziej bo tu i tak pewnie 90% osób zignoruję twój wpis

    2. Komentarz do wywalenia, znowu ktoś pomylił tego bloga z vitalią i nie szanuje, że nie każdy chce być chudy i nie każdemu się chudość podoba 🙂

  9. Wiesz.
    Właściciel tej strony tylko pogonił swoją fantazje do działania. A że są inni z podobną fantazją to już inna sprawa, bo każdy jest (KOWALEM) swojego losu 🙂 możesz to życie przeżyć długo i żyć zdrowo oki Twój wybór, ale powiem Ci jedno że nie każdy dziennie chce liczyć kalorie. Każdy chce żyć by życie toczyło się własnym torem, własnymi ścieżkami. Fakt faktem że jedzenie nie zdrowego jedzenia nie zawsze kończy się dobre, a czemu takie jemy bo po prostu nam smakuje. Zadaj sobie inne pytanie co tak naprawdę lubisz robić co tak naprawdę cię popędza (napędza) i to po prostu robisz.

  10. Ah chciałabym wrócić do rozmiarów pani nr 3. Byłam taka dwa lata temu. Teraz rozsyłam się tak bardzo ze aż strach

  11. Ahh aż chyba wstyd się pokazać, przez otyłość mam coraz więcej nieprzyjemności i niezręcznych sytuacji ale ile razy nie próbuje zabrać się za dietę przegrywam z ogromnym apetytem. Mój chłopak co chwila podsuwa mi jakieś kaloryczne jedzenie

    1. no to masz dwie opcje
      1:możesz postawić na swoje i wziąć się za siebie
      2:zaakceptować się taką jaką jesteś
      Ja na miejscu twojego chłopaka wolałbym żebyś wybrała opcję drugą

    2. Dzięki na pewno skorzystam tylko mam nadzieję że nie mają w swoim składzie orzechów bo jestem na nie uczulony 😉

  12. Mam figure podobna do cowcake, tyle tylko ze jestem kilka razy większa i już nie jedno połamane krzesło mam na koncie. Sama nwm czy powinnam tyć dalej czy przejść na ostra dietę, bo mój brzuch jest już tak duży, ze bluzki w rozmiarze XXL ledwo co na mnie wchodzą i trzeszczą i coraz ciężej przychodzi mi dostanie się do garderoby w mojej sypialni która ma dość wąskie wejście

    1. Nie wiem jak inni, ale ja strasznie chciałbym widzieć twoje postępy i widzieć jak przestajesz mieścić się w tej garderobie nawet przechodząc bokiem. To wyglada uroczo, gdy śliczna, upasiona dziewczyna z uroczym tłustym sadłem przeciska się przez drzwi. Jeszcze więcej uroku dodaje to, gdy dziewczyna sama jest zaskoczona tym, ze już tak się zapasła.

  13. Bokiem niedługo tez bedzie ciężko, bo brzuch mam naprawdę duży. Ostatnie 15 kilogramów poszło w brzuch i w biodra

    1. Klaudia ja też mam podobny problem, Też kiedyś połamałam krzesło . Mało tego niedawno byłam na basenie ,jak usiadłam na ponton to tylko usłyszałam pęknięcie

    1. Przyjechałam do domu na święta wielkanocne (jestem studentką wiec przeprowadziłam się do innego miasta) i gdy tylko usiadłam na krześle roztrzaskało się jak zapałka. Druga sytuacja: usiadłam na ławce w parku na której siedziały moje dwie przyjaciółki i nogi po mojej stronie ławki pękły. Trzecia: połamałam taboret w hotelu. Czwarty: może mie nawiązuje to do złamania czegokolwiek, ale nie mieszczę się za koerownicą w samochodzie moich rodziców. Do tego tak jak mówiłam ledwo mogę przejść przez drzwi do mojej garderoby, łóżko jest już ugięte przez mój ciężar i musiałam zamienić wannę na prysznic bo przestałam mieścić się w wannie, a prysznic tez niedługo trzeba będzie wymienić na większy. Mam problem w małych przymierzalniach w sklepach i kilka razy utknęłam między siedzeniami w autobusie. Poza tym na uczelni tez mie mieszczę się ma krześle tym z wysuwana ławeczka

  14. Klaudia ja też mam podobny problem, Też kiedyś połamałam krzesło . Mało tego niedawno byłam na basenie ,jak usiadłam na ponton to tylko usłyszałam pęknięcie

  15. A tak w ogóle mam pytanie . Orientujecie sie może jaka jest szerokość siedzenia w samolocie , obawiam się że jestem za duża

  16. Dziewczyny!
    Wpadajcie do mojego sklepu plus size.
    Ubrania w rozmiarze powyżej 50!
    Nazwa: Plus size by Em
    Link bezpośrednio: fb.me/plussizebyem

  17. Ajj, mam nadzieję, ze za jakiś czas będę w takich rozmiarach. Na razie mam tylkokilkanascie nadprogramowych kilogramów, ale jestem jeszcze bardzo młoda ☺️

  18. Jakis czas temu znalazlem portal gdzie sie konto zakladalo ala randki dla lubiacych bbw i tym podobne, stronka niedawno powstala z .pl byla, niestety komp padl i nigdzie nie moge jej znaleźć, cyz ktos ma jeszcze jakies namiary na owy portal? wiem ze duzo osob stad bylo.

    1. Kruszynka.pl – nie polecam. Nie pisz że lubisz bbw w temacie feedee itp. bo zrobią ci piekło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *