List od czytelnika – Gaspard & ChocoPandaa

„Mija już ponad 4 rok kiedy jestem na tym blogu. Teraz tu (niegdyś na feeder blogu) wpisy pomagają mi poczuć się lepiej. Żyjemy w Polsce – kraju pełnym nienawiści i hejtu wobec naszej części „społeczeństwa”, przez co całe życie trzeba było się ukrywać ze swoimi upodobaniami. Wraz z rosnącą samoakceptacją i poczuciem, że „Nie jestem sam w tym świecie i to jak myślę nie czyni mnie ani dziwnym ani gorszym” udało mi się zniszczyć tematyke feeder bloga jako temat tabu w swoim życiu. Zacząłem otwarcie mówić co myślę i postępować zgodnie ze swoimi zasadami. Wiadomo nie było łatwo, ale nikt nie mówił, że będzie.

Od lekko ponad roku mam dziewczynę. Wpadliśmy na siebie przypadkiem i jakoś tak wyszło. Tu nastąpił po raz pierwszy w moim życiu przełom gdyż mimo tego, że od samego początku przyznałem się, że jestem feederem – ona to zaakceptowała. Jest pierwszą taką dziewczyną, dlatego się jej trzymam i nie zamierzam puścić 🙂 Z czasem nasza znajomość przerodziła się w coś więcej, a ona czuła we mnie wsparcie i dodatkową pomoc. Na samym początku jej miano mógłbym określić, jako „zniewolona przez fit świat nadwagowa (89 kilo) zakompleksiona dziewczyna negowana przez rodzinę i środowisko”. Czuła się źle i nie atrakcyjnie. Jak jej pokazałem jaką przyjemność można czerpać z zaakceptowania własnych krągłości, to nastąpił start naszej wciąż trwającej przygody. Namawiałem aż finalnie się zgodziła, aby dołączyć do „naszej większej” społeczności. W tym celu założyła konto na portalu feabie i tam wrzuciła swoje pierwsze zdjęcie brzuszka. Nieśmiało i myśląc, że nikomu się nie spodoba jej oczy robiły się coraz większe a usta otwierały się coraz szerzej z każdym kolejnym obserwatorem i lajkiem. Był to dla niej niemały szok i pozytywne zaskoczenie.

Dzisiaj jest już tam ponad rok. Jej waga wzrosła do 110 kilogramów. Ma póki co 550 obserwujących i ten licznik sukcesywnie rośnie. Stara się (przy moich staraniach jako jej fat menager) regularnie wrzucać kolejne materiały. Jest aktywna, odpisuje swoim fanom i zawsze chętnie odpisze na wiadomości. No bomba!

Jej myślenie zrobiło zwrot o 180 stopni. Jest zupełnie inną kobietą, oczywiście również pozytywnie. Wyłamała swoje kompleksy do tego stopnia, że założyła konto na YouTube (https://www.youtube.com/channel/UCC7wH25Y8UEz-HUd_1K0jsQ/videos ), gdzie wrzuca nagrane przeze mnie filmiki. Może i nie jest to pełen profesjonalizm, ale budujemy się razem od podstaw. Nawet sobie wyznacza cel. Jest to 120 kilogramów w początkowej fazie, aż do 150 w takich marzeniach powiedzmy wewnętrznych 🙂 Codziennie nie ogranicza się co do jedzenia, chociaż mimo wszystko stara się przybierać w sposobach stabilnych patrząc na swoje zdrowie tak, żeby nie przesadzić. W końcu to jest jej ciało, a zbyt szybkie przytycie może się negatywnie odbić na zdrowiu. Dbam, żeby była najedzona i żeby wprowadzała w swoje życie kolejne pomysły na szczęśliwe tycie i życie 🙂

Drodzy czytelnicy bloga. Kiedyś aktywnie (dzisiaj już rzadziej ale też się zdarza) uczestniczyłem w komentowaniu postów na blogu, dostrzegając wiele ciekawych i niepowtarzalnych osób. Był też tam pewien ptak, który często ćwirkał swoje wypowiedzi, bądź pewna sensytywna Pani, czy pewien Jegomość z angielską nienawiścią w nazwie:D Nieważne. Chciałbym rozprowadzić wieść o jej egzystencji i karierze, dlatego zwracam się z pełną mocą do was, moi drodzy…

Byłoby świetnie gdyby każdy kto ma dostęp do forów, blogów, pinterestów, instagramów, stron specjalnych itp. o naszej FAT tematyce rozprzestrzeniał jej profil i kanał na YT. Wiem, że to pewna reklama, jednakże patrzeć trzeba na to, że niewiele mamy Polek w świecie BBW&SSBBW a ChocoPandaa ma szanse, by dołączyć do grona profesjonalistek. Przy okazji większy rozgłos wokół niej mógłby ułatwić możliwość dostania się do stron typu Clips4Sale a to by przyniosło dodatkowe zyski na jedzenie i ubrania, które niestety tutaj w Polszy do tanich nie należą :/ Szczególnie jeśli jest się z małego miasta jak my.”

@plussize24: Dziękuję Gaspardowi za ten list! Zawsze jest miło, kiedy czytelnicy tak angażują się w życie bloga i chętnie dzielą się swoimi życiowymi historiami! Oczywiście zachęcam do śledzenia profilu ChocoPandy i wspierania tej uroczej pary! Na pewno oboje czekają na Wasze komentarze i spostrzeżenia! 🙂

62 myśli na temat “List od czytelnika – Gaspard & ChocoPandaa”

    1. Mnie natomiast cieszy fakt, że starzy bywalcy są dalej wśród nas i nie porzucili tego świata

      Wzajemnej serdeczności

      PS: Aż byłoby miło, gdyby nasza paczka sprzed powiedzmy tych „5 lat” razem z Panem Administratorem mogła się kiedyś fizycznie spotkać i podziękować za wspólne lata 🙂

  1. Nawet jeśli byłoby to realne, to nie odważyłabym się chyba na grupowe spotkanie :). No i wyleciałam z tematu, raczej na zawsze. I jakoś specjalnie mi tego nie brakuje ;). 5 lat temu wszystko było inne.

  2. Witam. Jestem Nowy w tym temacie, ale bardzo chciałabym przytyć. Według was ile powinienem ważyć w wieku 15 lat przy wzroście 176 cm (aktualnie ważę 63 kg). Macie jakieś sposoby, żeby szybko nabrać sadełka, kiedy rodzice Cię kontrolują.

    1. Najadłam się pod sam ‚korek’ 🙂
      Waga troszkę spadła ze 110 na 106 kg, to dlatego że nastała wiosna, ciepło się zrobiło i jest więcej ruchu 🙂

  3. Tak, porządnie. Przed świętami waga pokazywała 61,8 kg, a dzisiaj rano 64,7 kg. Myślałem nad celem i chciałbym przytyć tak do min. 110 kg. Czy to za mało, chyba że za dużo? Jak myślicie?

  4. Według mnie taki post tutaj jest dość… Zbędny. Wręcz nie powinno być takich postów. Czemu? Hmm.. 95% osób tutaj szuka 2 połówki…
    Nie mówię że każdy ale ktoś może ma depresję, czuje samotność czy inne takie ma negatywne odczucia i takie coś może kogoś zranić ot że chwalą się tym co mają a ta osoba mieć nie może. Według mnie powinno się bardziej tu skupić na poznawaniu 2 osoby. Zachęcać bardziej do kontaktu. Przez takie coś dużo osób ucieknie bo poczuje że nie są nic wart. To tylko moje zdanie..

    1. Jeżeli jesteś w depresji tak głębokiej, że widok dwóch osób w związku powoduje u Ciebie negatywne uczucia, to ostatnie co powinieneś/nnaś robić to szukanie drugiej połówki, tak IMO.

    2. Z tego co wiem to jest to BLOG POŚWIĘCONY WIELBICIELOM KRĄGŁOŚCI I SADEŁKA a nie portal randkowy czy inne tego pokroju strony. Jeżeli iść takim tokiem myślenia to poza postem „Szukam/Poznam” należałoby usunąć wszystkie pozostałe, bo przecież mogą wywołać negatywne odczucia i emocje, wpędzić w depresję czy spotęgować samotność.

      PS: Nie tryskam szacunkiem do osób które przez kilkanaście zdań mówią o czymś/ o kimś źle a potem tylko na końcu dodają, że „to tylko moje zdanie”. Skoro taka osoba pisze jakiegoś posta, to chyba oczywistym jest, że wyraża swoje zdanie (chyba, że uroczyście wypowiadasz się w imieniu jakieś większej społeczności).

      PS’: Uwielbiam ten przykład: Najpierw słyszę jak ktoś usiłuje mnie zmieszać z błotem, lecą epitety a na końcu dodaje „bez komentarza”. Ten jeden tekst jest tak samo zbędny i bezsensowny jak to „to tylko moje zdanie”

      Miłego i bez urazy. To przecie tylko moje zdanie 🙂

  5. Niby tak… ale tak serio kto im nie zazdrości? Obstawiam że 90% tu ludzi jest po to by poznać kogoś i mają centralnie gdzieś innych.

  6. Ale się temat zrobił…
    W sumie ta osoba z długim nickiem ma rację i inni mają rację. Nie każdy na widok tego spojrzy pozytywnie. Inaczej spojrzy osoba z związku która może z parterem się opierać na nich a osoba która jest wyniszczona przez samotność lub po prostu jest samotna. Nawet ciekawi mnie czy w ich stronę lecą obelgi na Feabie od takich osób. Koleżanka miała taka sytuację że z chłopakiem mieli tam konto, ona feedee on feeder i pokazywali postępy. I niestety były wiadomości prywatne ze mają wypierd… bo tylko innym robią przykrość tym i że ktoś klika bo widzi że to kobieta to może wolna itd. a tu status w zwiazku.
    Mimo to ja jestem neutralną osobą. Ani na tak ani na nie. Jest to to jest, nie ma to nie będzie i tyle. Jedynie co to powinni się ludzie ciut uświadomić że takim zachowaniem mogą tylko zaszkodzić sobie i otoczeniu.
    Nawet kiedyś myślałem nad tym by zrobić takie : Grube Spotkanie że w wiekszych miastach organizować spotkania z blogu. Np. Warszawa tego dnia, Łódź tego dnia, Kraków tego dnia. by osoby z tych miast mogły wpaść w jedno miejsce i poznać się osobiscie niż przeszukiwać tą stronę.

    1. Radziu, pomysł ze spotkaniami w miastach jak najbardziej dobry, ja popieram. Kto się pisze?

  7. Nie odzywam się w sprawie tego co tu jest tylko w sprawie spotkania – według mnie to dobry pomysł.
    Choć sama organizacja może być dość trudna…
    Nawet te 20-30 osób powiedzmy będzie to teraz tak zrobić by grupa feedee męska/żeńska i vice versa. Tak porozdzielać by każdy się od razu dogadał a nie nagle poznaje 2 feederów i zonk oboje w tym samym siedzą.

    1. Ja bym bardzo chętnie przyszła! Najlepiej zorganizować to w kilku miastach, aby każdy mógł, np Warszawa, Kraków i Wrocław

    2. Pierwszy akapit był OK i nawet po polsku. Drugi to już odlot do twojego świata.

      >Nawet te 20-30 osób powiedzmy będzie to teraz tak zrobić by grupa feedee męska/żeńska i vice versa.<
      Przecież tu nie ma nawet orzeczenia. To w ogóle jest jakiś palimpsest; coś się nałożyło, ucięło, przekopiowało, zatarło. To zdanie jest jakby kadrem z jakiegoś myślowego pola bitewnego. Ani nie wiadomo, która myśl ma przewagę, ani która myśl co ma na myśli… ano właśnie.

      Z kolejnym zdaniem jest ten sam problem.

    3. Wróbel, jak piszesz coś z innego nicku, to jesteś całkiem zabawny xD

    4. Już obczailiśmy co to „jenot”, „zbereźny” i „p… coś tam?

    5. Jesteś zabawniejszy, gdy nie próbujesz być zabawny (☞゚∀゚)☞

  8. @Mila – no widzisz to jest coś. Tylko jest no te duże ale. Jak grupy feederów i feedee rozdzielić. Wiesz raczej nie było by ok dawać karteczki czy coś z tym jaki kto ma fetysz.
    Ale jest to do przemyślenia sprawa.

    1. spotkanie w realu jest spoko ale po co rozdzielić to nie ma sensu są tacy np ja którzy są feeder i feedee, jestem duży ale nie tak aby się rozdwoić, poza tym są tez którzy w ogóle nie chcą tuczyć siebie czy innych po prostu są przy kości albo podobają im się takie osoby i co z nimi ??

  9. Najnowsze dzieło

    https://www.youtube.com/watch?v=Z0C9LU5E38Q

    PS: Z jednej strony można by zrobić spotkanie, z drugiej jednak grono musiałoby być zaufane a o to ciężko z poziomu internetu. Proponowałbym wpierw dla zainteresowanych (tylko propozycja, opcja jedna z wielu) by np. porozmawiać na skejpie?
    Miłego dnia/wieczoru/życia
    Sali(gia), K. bla bla bla… będzie w nazwie

  10. Wszystko spoko tylko ze ta Panda w ogole nie tyje juz od daaaawna. Wiec slabo jak na feedee ktora oczekuje wsparcia i chce zeby ktos placil siano na jej tycie, ktorego nie ma xD wyglada na zwykle naciagactwo zeby wygodnie zyc na cudzy koszt. I facet robiacy za „menedzera” w fat branzy zeby na niej zarabiac? Wtf? XD

    1. TAK TAK WIEM, ŻE MONOLOG ALE PRZECZYTAJCIE JEŚLI MACIE WĄTPLIWOŚCI CO DO PANDY
      Pozwólcie, że uchylę rąbka tajemnicy
      1. Waga różnie skacze. Nie będziemy robić update’u bo na wadze jest 113 kg po to, żeby za tydzień lub dwa napisać, że jest 107 a w następnym robić, że znowu 110, bo to wnerwia ludzi. Lepiej zaczekać aż się ustabilizuje a wtedy damy uzupełnienie.
      2. Pogoda tym bardziej nie pomaga, bo w takim upale nie chce się jeść. Większa potliwość też jest kolejną przeszkodą. No niestety. Jest feedee i to się nie zmieni, aczkolwiek ja w nią żarcia wmuszać nie mam zamiaru, szczególnie, że sam straciłem w tym gorącu parę kilogramów. To nie jest też Ameryka, że mamy pod dostatkiem tłustego jedzenia w kolosalnie niskich cenach. Osoby, które kierują się zasadą, że te wszystkie modelki rozrastały się z prędkością 10 kilo miesięcznie i jakoś one dawały radę prosiłbym, aby przypomniały sobie w jakim kraju żyjemy.
      3. Nikt tu nie mówi o życiu na cudzy koszt. Podobnie jak na patronacie, jak i na kickstarterach itp. to jest tylko dobrowolna wpłata wspomagająca. Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza, ani nie żąda. Owszem… planujemy w niedalekiej przyszłości wykonać płatny content, ale to będzie się odbywać na bardzo podobnych zasadach, jak te z BigCuties.com czy Curvage.com
      4. Jestem menadżerem, ale widocznie nie do końca każdy rozumie, co miałem przez to na myśli…
      Po pierwsze – Dbam, żeby odczuwała komfort fizyczny i psychiczny. Kokietuje ją miłymi słowami, z dala od chamskich zagrywek polskiego społeczeństwa, co by odczuwała radość i szczęście z nadwagi. Nie oszukujmy się, bo jest to nadwaga a może i nawet otyłość, więc to jest jej wola a ja jej w tym pomagam.
      Po drugie – Dbam i często męczę ją by wrzucała zdjęcia na feabie, a filmiki na yt. Gdyby nie moje narzekania, prośby itd. To wrzucałaby pewnie filmik raz na 2-3 miesiące a zdjęcie może raz na miesiąc. Dodatkowo daje jej pomysły na kolejne update’y a jeszcze dwa lata temu nigdy nie pomyślałaby, że taki content może się komuś spodobać.
      Po trzecie – Nie mam zamiaru na niej zarabiać. Mamy oddzielne konta, ja nie zamierzam czerpać z tego żadnych korzyści (no może poza uwielbieniem jej ciała i możliwości dotyku tych fałdek)

      Rozumiem, że każdy stara się wypowiedzieć w swojej kwestii. Cieszę się, że temat nie umarł i że jest wciąż ktoś, kto wyraża swoje zdanie. Oczekuję więcej takich wiadomości, choć prosiłbym, aby z góry nie oceniać. Zaglądam tutaj prawie codziennie. Patrzę na komentarze i jeżeli ktoś ma jakieś pytania to z chęcią odpiszę. Tylko mnie wywołajcie.

      Pozdrawiam serdecznie i życzę tłustego poranka/dnia/popołudnia/wieczoru/nocy (zależy o której to czytasz)

    2. No i jeszcze zapomniałem dodać wieści powszechnych

      ChocoPandaa ma się dobrze. Staramy się oboje, żeby jej kondycja była na wysokim poziomie. Czuje się dobrze w swojej 106 kilowej tuszy. Pomysłów na tycie jest wiele, aczkolwiek ciężej z realizacją (obecność antyfat ludzi w rodzinie mojej i jej bardzo utrudnia te cele)

      Co do mnie? (o ile to kogoś obchodzi…) Jest na mnie troszkę zła, bo chudnę 🙂 Ona może i ma predyspozycje do tycia, mnie się niestety ze zdrowiem tak dobrze nie udało, gdyż dolegliwości żołądkowe i dość poważny uraz biodra sprzed lat zaczął się odzywać… Chciałbym być kiedyś też większy, lecz na chwilę obecną zdrowie jest dla mnie najważniejsze. Finalnie muszę mieć przecież siłę i możliwości by pomagać jej dźwigać to tłuste ciało.

      Pozdrawiam serdecznie wszystkich raz jeszcze i do usłyszenia/zobaczenia/przeczytania

  11. Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz, niemniej jak zauwazyles kazdy ma swoje zdanie i ja mysle ze dla kogos kto serio chce i sie stara przytyc to kraj nie jest przeszkoda ani jacys postronni ludzie. Nie zyjemy w afryce i nie ma kleski glodu, raczej wrecz przeciwnie. Nie wszystko co tuczy jest drogie, czesto nawet wrecz przeciwnie. Dlatego ja w tym mimo wszystko upatruje czystej checi zysku i zarobku dla zarobku a nie dla realizacji tych akurat fetyszowych marzen. Stary, kobiety (takze w tym kraju) tyja NIECHACACY i wbrew woli naprawde mocno i to nie tylko bogate xD wiec nikt mi nie wmowi ze taka ktora niby chce nie moze przytyc celowo. Upal to tez zaden argument bo dopiero sie skonczyl dosc dlugi okres zimny, w ktorym gwiazda takze nie przytyla wlasciwie wcale.
    Niemniej to moje zdanie i jak tak to odbieram, a co na to inni to ich sprawa 🙂 generalnie moim zdaniem to powinna byc wylacznie wasza sprawa i nikomu nic do tego czy tyje jak tyje ile tyje, gdyby nie to ze to wy to upubliczniacie i sami sie prosicie by byl to temat rowniez dla innych a wtedy juz kazdy mto to obserwuje moze sie podzielic przemysleniami. Po to mamy komentarze zeby sie dzielic opinia, a skoro zdecydowaliscie sie na wpis twgo typu to niestety ale trzeba tez miecna uwadze to jak to faktycznie wyglada i ze ktos moze to zauwazac a nie slepo wierzyc w kase na „marzenia”.
    A fakt, ze to ty dbasz o jej „rozwoj” w sieci a ona jak napisales nie jest tym zainteresowana za bardzo i musisz naciskac, tym bardziej potwierdza to co pisalem o tym ze wyglada to jakbys ty chcial koniecznie i na sile robic z niej gwiazde fetyszu dla hajsu. Ona jakos bez twojego udzialu i kontroli nie udziela sie za bardzo, tylko i wylacznie pod czujnym okiem „menedzera” 🙂
    Rowniez milego dnia 🙂

    1. P.S.
      – upaly mamy od ilu? 3 dni? Po jak dlugim czasie chlodu? I strata kilka kg?
      – potliwosc? Serio? A czego sie spodziewliscie w takich temperaturach?
      – ludzie w rodzienie? Jakis zart, jakie to ma w ogole znaczenie, skoro jest dorosla? Poza tym mysleliscie ze beda ja tuczyc, czy co? No chyba przewidywalne. I zupelnie nie widze zwiazku.
      Coraz bardziej mi smierdzi ta sprawa i zaczynam rozkminiac czy to w ogole nie jest jakis zarobkowy fejk.

  12. To może ja dodam coś od siebie i obronię swą pozycję. Nie będę się tak rozpisywać, aż nadto bo wiele kwestii zostało wyjaśnionych w wypowiedzi mojego „fat menedżera”. Lecz naprostuje parę rzeczy.
    Doskonale wiem, że moja waga aktualnie stoi w miejscu i nie wskakuje o kilogramowe szczeble wyżej. Ten stan nie będzie utrzymywał się stale. Jest to spowodowane tym, że pracuje fizycznie na nudnej produkcji, gdzie ciągle muszę być w ruchu. Za oknem mamy piękne lato <3 a to skłania do aktywności na zewnątrz, np. jazda na rowerze, czy też długie spacery. A że nie jestem tak do końca typem domownika, to z chęcią korzystam z takich "atrakcji". Dzięki temu poprawiam swą kondycję, aby mieć siły dojść do punktu z fast foodami gdy im możliwość dowozu się popsuje 😀
    Kolejną kwestią sporną i materialną (hmm…trochę brzmi to jak rozwinięcie do rozprawki) jaką chcę wyjaśnić jest pomoc/wsparcie/datek (nie potrzebne skreślić) , od ludzi którzy chcą się angażować w moją działalność rozwojową. Nie jest to czynność obowiązkowa, lecz dobrowolna. Każdy kto chce i ma możliwości, może coś wysłać. Nie ukrywam, że moje serducho się będzie radować nawet z drobnej wpłaty. A wszelki przeznaczony grosz jest wydawany na jedzenie, a nie na pierdoły. Pracuję przez co mam za co żyć niż na czyjś koszt, jednakże po odjęciu paru kosztów zostaje mało na niezdrowe odżywianie się. Wiele BigCute'ek korzysta z tego spodobu, i się tego nie wstydzi bądź nie ukrywa z tym. To jest normalne.
    Pragnę jeszcze urosnąć. Dokładnie to nie wiem ile. Jeśli zdrowie wciąż będzie dopisywać jak do tej pory, to nie mam żadnej postawionej granicy 🙂 aczkolwiek wszystko o zdrowy rozsądek. Zdrowie jest najcenniejsze bo ma się je tylko jedno. Gdy pojawią się niepokojące objawy spowodowane moją otyłością, przerwę swoje tycie i spadnę do tej wagi która nie będzie niebezpieczna i przy której będę czuła się w pełni komfortowo.
    Ojejajej miałam nie rozpisywać się, a troszkę sporo tego wyszło.

    Tak jeszcze na koniec to dziękuje za pozytywne jak i negatywne komentarze.
    Miłego dzionka życzę!
    Pozdrawiam ChocoPandaa, Panda, albo po prostu Dagmara 🙂

    1. Czesc, dzieki za odpowiedz, choc mam nieodparte wrazenie ze to ta sama osoba z innym nickiem odpisala 😉
      Otylosc nie jest i nigdy nie bedzie zdrowa wiec jesli patrsysz na to w ten sposob to lepiej nie tyc w ogole 😉 bo nawet jesli teraz nie ma objawow to beda w przyszlosci i to nie ulega watpliwosci. To nie jest „sport”dla tych co wola byc zdrowi niz grubi- dla tych jest dieta i sport ale doslowny 🙂 to chyba jasne? Wiec po co w ogole masz tyc zeby potem sie desperacko odchudzac? Czekaz az lekarz ci powie ze to niezdrowe czy co? A juz w ogole nie wiem po co w takim razie mieszac w to innych i czekac na wplywy z takiej dzialalnosci, troche na zmarnowanie skoro predzej czy pozniej to co przejedzone bedzie do zrzucenia.

    2. Nie dziwię Ci się że nie wierzysz w to że On i Ja nie jesteśmy jedną osobą, w końcu rozmawiamy w internecie a nie w rzeczywistości. Nie widzę żebym gdzieś napisała o desperackim odchudzaniu. Jestem odpowiedzialna za to co napisałam a nie za to co zrozumiałeś 🙂 Mam tego świadomość, że nie jest to wcale zdrowe i może to prowadzić ze sobą konsekwencje. Nie robimy tego dla publiki, a tylko i wyłącznie dla siebie, jednocześnie chwaląc postępami wśród społeczności która docenia duże kształty. Nie jeden lekarz mi mówił jakie to jest złe. Lekkomyślnie nie podchodzę do tego co robię, nie odżywiam się tylko fast foodami, bo jem też i zdrowe rzeczy. Nie wiem czy zauważyłeś ale BigCute’ki i inne piękne kobiety o dużych rozmiarach tyją lecz reguralnie prowadzą aktywny tryb życia np. chodząc na siłownie, a zdrowie wciąż mają dobre i są przeszczęśliwe :). Można być grubym ale i zdrowym, tak jest to możliwe. Dobrze się czuję w swoim ciele.
      Jak już mówiłam….Ja nikogo nie zmuszam aby pomagał materialnie 🙂 to jest tylko z czyjejś własnej woli i dobrego serduszka, i to co dostaje nie idzie na zmarnowanie.

  13. Witam ponownie. „Trochę dziwne?” Masz ode mnie solidne „wow” za szybką i niebanalną odpowiedź. Nie hamowałeś się, więc ja też nie będę 🙂

    Przez wiele lat napotkałem na wiele osób i kojarzysz mi się z takim typem lekkoducha co łatwo pisze o tym, że coś jest proste… wyśmiewa banalne sytuacje innych… jest znawcą i ekspertem w dziedzinie tycia… poznał wszystkie sekrety biologii i działania ludzkiego organizmu… i ocenia z góry mimo, że to co jest publikowane w sieci jest jednocześnie tylko odłamkiem rzeczywistości.

    Zgadzam się, kobiety tyją niechcący… jednak jest to do pewnego pułapu. Od pewnej wartości tycie staje się o wiele trudniejsze (Tak btw to nie jestem Stary, szanujmy się). Każdy organizm jest inny. Jedni przyswajają tłuszcze, inni mają opory. Ja mam otyłość brzuszną stwierdzoną, przez co ponad 75% mojego nadmiaru tłuszczu osadza mi się na brzuchu i muszę dużo zjeść by przybrać. Mój ojciec ma inną budowę ciała i tyje od byle pierdoły, Jan Kowalski z Chrząszczyrzewoszewyc powiatu Łękołody też będzie miał inaczej. Każdy jest inny. Nie można tak na to patrzeć…

    Mogę wyraźnie dostrzec, że uważnie śledzisz postępy mojej Pandy. Przez okres zimowy rzeczywiście, mało przytyła ale tu chciałbym dojść do sedna. CZY TO O TO CHODZI?

    Czy to jest uzależnione od TYCIA? Jest szersza niż większość Polek, a gdyby dodać współczynnik tego, że akceptuje samą siebie, podnieca ją to i nie zamierza się odchudzać to mógłbym stwierdzić, że jest można by ją zamknąć w TOP1000. Lubi większe sadło… lubi siebie. Nie mogę zaprzeczyć… pieniądze są zawsze potrzebne… to tylko jedno z kolejnych możliwych potencjalnych źródeł dochodu. Forma dorabiania do pensji. Myślisz, że modelki z BigCuties mają inaczej? Że to jest ich pasja, hobby i one to robią tylko dla innych? Zawsze chodzi o „hajs”. Każdy otwarty i odważny Jan Kowalski czy Janina Kowalska gdyby miał/a możliwość eksponowania swojego tłustego ciała z korzyścią materialną, by się dwa razy nie zastanawiał/a. Pieniądze to jednak nie wszystko. Możesz to uważać za zarobkowy fejk, okey… ale żaden z twoich argumentów nie wpłynie na to wszystko, co się zmieniło od kiedy zaczęliśmy działać w tym „biznesie”. I znowu, żeby nie było nie mówię tutaj o pieniądzach, ale o wszystkich pozostałych wartościach jakie oboje otrzymaliśmy przez ten czas.

    Panda ma tylko jeden problem ze sobą… wstydzi się prze ch*j i że ja*ier*ole xDDD Nie potrafi się przełamać, że te wszystkie zdjęcia na feabie.com są moim zdaniem (ale też i innych)EPICKIE i że ma dzięki temu poparcie od innych. Troszkę za mocno odbierasz informacje, bez dystansu. Nigdzie nie powiedziałem, że jestem tyranem, który ją zmusza wbrew jej woli by robiła aktualizacje. Mogę powiedzieć, że bardziej ze mnie sneaky guy, który jak Varys 😉 podpowiada to i owo

    Pozdrawiam

    Odpowiedzi do twoich PS’ów?
    – Może rzeczywiście upał to zbyt wyraziste słowo… aczkolwiek tu gdzie mieszkamy chłód odszedł już dawno
    – Potliwość… tak serio. Ja mam tak, że się pocę jak świnia jak za oknem jest 10 stopni. Przy 20 mam już fontannę a wyżej zaczyna się potop. Wielu ludzi ma tak samo
    – Ludzie w rodzinie to nie żart. Oni istnieją. Jest dorosła, ale co z tego… Na chwilę obecną musimy żyć w naszych rodzinach, a to nie są nowocześni ludzie, którzy rozumieją fat trendy. Będąc też wśród nich musimy się pośrednio godzić na ich standardy. Jak się wyprowadzimy, to możesz być pewien, że zaczniemy wyznaczać swoje własne trendy. Dlatego prosiłbym, aby nie żartować w takiej sytuacji, bo jedni mają lepiej, inni mają gorzej a inni wgl nie mają ze względu na brak rodziny.

    1. Strasznie duzo napisaliscie i nie zrozumcie zle, ale troche nie chce mi sie az tyle pisac, nie mialem zamiaru wchodzic w takie rozbudowane dyskusje wyrazajac swoje zdanie. Pomine zupwlnie Twoje analizy psychologiczne bo to nie tylko nie jest trafne i nie odnosi sie w zaden sposob do tresci rozmowy, ale przede wszystkim do niczego nie prowadzi.
      Z niemal wszystkim sie zwyczajnie nie zgadzam, a przede wszystkim z tym ze o cos „chodzi” – publikujecie wpisy dotyczace Pandy, co robi z niejnosobe pibliczna i nie musi o nic „chodzic” zeby ktos pisal komentarze. Inna sprawa, ze faktycznie nie tyje wlasciwie w ogole i to nie tylko ostatnio ale chyba juz od bardzo dawna, a skoro to jest tresc ktora chcecie promowac i w jakis sposob”sprzedawac” to cos tu sie dzieje dziwnego i niezgidnego ze stanem faktycznym.
      Z „dobrego serduszka” to ludzie wplacaja na glodujace dzieci albo domy dziecka, albo mase innych akcji chartatywnych, a nie „na tuczenie coraz bardziej grubaski” – chyba nie ma sie co oszukiwac i sami w to nie wierzycie. To jest forma sprzedawania wlasnego ciala przez internet i kupuja to ludzie dla podniety, a nie z dobrego serduszka. Tak samo dzialaja te BigCutie i cala reszta sprzedawanych materialow tej tresci. Jak aktorka porno sprzedajac filmiki bedzie pisac ze to na nowe rekwizyty to ludzie kupujacy dostep beda to robic z dobrego serduszka…? No nie wydaje mi sie. To taka sama zasada, przykro mi ale to forma sprzedazy siebie dla szerokiej publiki w celach zaspokojenia potrzeb seksualnych, takie sa fakty.
      Ale spoko, ze dyskutujecie i szybko odpowiadacie na komentarze i przynajmniej nie ma jakichs bolow dupy ze ktos cos mysli skoro dzialacie publicznie i celowo 🙂

      Pozdro

  14. Sali(gia), K, Zer0, Czizi, kac95, Gaspard, ktoś, younger (czy inny pod którym mnie kojarzysz) pisze:

    Miłego dnia i dziękujemy za opinię. Postaramy się podjąć różne środki, by lepiej kreować profil Pandy 🙂
    „Jak na ziemi pozostanie choć dwójka ludzi zawsze znajdzie się powód do różnicy zdań między nimi”
    Mam nadzieję że mimo tak treściwej krytyki wciąż będziesz trzymać kciuki za naszą dalszą podróż

    PS: jak już mówiłem – za bardzo bierzesz wszystko na poważnie bez dystansu. Dagmara chciała być zwyczajnie miła tym „serduszkiem” a w zamian dostała zjebe i moralniaka

    PS2: od nowego roku do teraz przytyła 9 kilo po czym straciła 3. Powolny progres ale widocznie tak się dzieje 🙂

    Pozdrawiamy oboje (bo akurat ją uczę jak grać w Enter the gungeon)
    K. i Dagmara(ChocoPandaa)

  15. No w końcu ktoś to powiedział… A sama dodam od siebie ze 99% osób tu niechętnie widzi takie rzeczy bo przyznajmy się szczerze – każdy tu jest by kogoś poznać a nie oglądać kogoś i psuć sobie nastawienie że ja nie zasługuje na to co oni mają itd. To nie powinno być tutaj bo może wiele osób to ranić że chcą takiego związku ale nie moga mieć bo coś. Raczej powinno się wrzucać porady dla samotnych jak sobie radzić z tym bo może to być dla wiele osób fetysz którego nie rozumieją dlaczego lubią i nie wiedzą co chcą. Może więcej osób tu by się odezwało tego nie wiem ale miło by było zobaczyć post typu : Jestem feeder i miałem miałam problem z akceptacja tego bo nie wiem czemu to lubię itd. Bo właśnie przez post tego typu leci najwięcej zawiści jak i pewnie hejty na feabie i nie tylko.

  16. Ja już kogoś mam ale po prostu stoję murem za innymi. Po prostu takie miejsca jak to powinny wyglądać tak : Szukam Poznam, porady dla samotnych lub nie wiesz kim jesteś z tych stron itd. Chodzi mi o to że wiele osób poczuje się bardzo źle – to taki strzał w pysk. Oni mogą a TY nie! Bo tak!
    Niepowodzenie wejdzie tak że człowiek nie wie kiedy naprawde ktoś chce coś dobrego tylko będzie ciągle myśleć o złym. Wiele osób tu poznałam i widzę jak im źle przez takie cudactwa. Imo uważam że takie Feabie powinno mieć swego rodzaju ,,2 strony” tzn. na początku wybierasz czy szukasz kogoś czy po prostu jesteś ot tak ogólnie pogadać. Spotkałam się z maaaaaaaaaaaaaaaaaaasą tekstów typu : Jak kogoś masz to po chuj tu jesteś? itd. – fakt to prawda w sumie po co jestem? Hm.. pogadać ale fakt skoro mam kogoś to po co mam widnieć na liście osób jak bym była wolna.
    Szkoda że ta strona Fat coś tam – ktoś z naszych chyba to robił – to upadła.
    Ja uważam że miło by było zobaczyć post w stylu – Grubaski na miasto. Spotkania na mieście że kazdy ma swoje miasto jako organizację, zrobić discord czy jak te grupy do dyskusji się nazywają i zgadać. Nie musi być to od razu grupa 30 osobowa ale nawet 10-15 osób tak by było 1:1 ze kazdy ma z kim pogadać a nawet można zaaranżować coś w stylu szybkie randki – 5 minut i wymiana i potem określić z kim się chce umówić. Tak wiem wiem to sporo pracy ale.. po prostu nie chce by inni byli samotni. Jak mówiłam… wiele znam stąd osób samotnych i wiele wrzuca tu posty w dziale szukam-poznam by ktoś napisał. To że napiszesz do kogoś to nie znak że ta osoba chce tylko seksu – jasne znajdzie sie kobieta czy facet co od razu powie że seksu mu się chce i tyle nic więcej. Ale pomyślcie ile możecie dać komuś takiemu co wrzuca posty ciągle radości. Ktos napisał – może nie będzie to związek ale koleżenstwo zwykłe ale ile dacie tej osobie. Fakt pomyśli ktos sobie : A to spierdalaj! Ale trafi się ta jedna osoba i grzecznie podziękuje za poświęcenie czasu – tak miałam z moim. Poczatkowo nie chętnie sie odzywał bo był bardzo zranionym człowiekiem ale potem się otwierał i tak jakoś…
    Dlatego bądzcie bardziej dla SIEBIE – nie patrzcie jak inni żyja. Po prostu dajcie sobie czas na szczęscie.

  17. Witam wszystkich.
    Mam 15 lat i chciałbym poznać fajną dziewczynę, która pomoże mi przytyć, a przy okazji mogłaby też trochę przytyć, jeżeliby tego chciała.
    Aktualnie mam 173 cm wzrostu i ważę 62 kg.
    Nie wiem ile powinienem ważyć. Ale wydaje mi się, że min. 90 kg.
    Proszę o jakąś odpowiedź.

    1. Ogółem wszystko fajnie spoko tylko przyjacielu z tym ogłoszeniem to na szukam/poznam a nie tu 🙂

    1. Stwórz swojego bloga i tam wrzucaj. Potem możesz się reklamować gdzie chcesz.

    1. Hej 🙂 Jeśli zechcesz, to zapraszam do siebie na GG: 68538433. Chętnie Ciebie poznam 🙂 Więcej o sobie napiszę w dalszej konwersacji.

    2. Trudno opisać w kilku zdaniach słodkość Twojego tłuscioszkowania, dlatego gdybyś chciała to daj znać na gg: 64697771

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *