Jesteś gruby jak…

Mam dla was ciekawą stronę, na której możecie porównać swoją wagę i wzrost do mieszkańców całego świata. Strona ta powie wam, do mieszkańców którego kraju najbardziej pasujecie. Dowiecie się od ilu procent np. mężczyzn w waszym kraju i na świecie ważycie więcej! Genialne!

Jedyne, co musicie podać to: wzrost, wagę, płeć, wiek i kraj zamieszkania.

Możecie się dowiedzieć, czy sporo przekraczacie już polską średnią, przez ten wasz tłusty brzuchol, który wyhodowaliście, ale ja już się domyślam wyników 🙂

Strona może się wam przydać, jeśli planujecie wakacje, lub przeprowadzkę na stałe, jako informację, gdzie znajdziecie dziewczyny lub facetów o większym BMI, czyli po prostu większych grubasów 😀

http://www.bbc.com/news/health-18770328

Co cię kręci?

Ten blog dotyczy 4 różnych fantazji, lub fetyszów, jak kto woli. Opiszę je krótko dla tych, którzy o tym nie słyszeli, lub dopiero zaczynają to odkrywać.

feedee / gainer – feedee dotyczy zazwyczaj kobiet; gainer mężczyzn. Jest to osoba, której sprawia przyjemność bycie tuczonym przez swojego partnera, obżera się specjalnie żeby przytyć i jest dla niej ekscytujące, gdy oponka na brzuchu obrasta w sadełko, a na wadze pokazuje się coraz większa liczba. Osoba taka może również tyć bez niczyjej pomocy, to zależy zazwyczaj od tego, czy jest w związku, czy nie. Są osoby, które czekają z rozpoczęciem tycia, aż poznają osobę, która im w tym pomoże, lub też od początku biorą sprawy w swoje ręce. Tak jak kulturyści trenują, żeby upiększyć swoje ciało, tak feedee upiększa je sadełkiem. 🙂

feeder – osoba, której sprawia przyjemność tuczenie drugiej osoby, zazwyczaj swojej partnerki/partnera, uwielbia patrzeć jak przybywa jej sadełka i coraz więcej waży. Uwielbia rozpieszczać tą osobę smakołykami i łakociami, a co najważniejsze, bardzo kręci go/ją takie zaokrąglone ciało z nadmiarowym sadełkiem, które może pieścić bez końca. Trzeba tu zauważyć, że każdy feeder ma inny limit. Dla jednego wystarczające będzie 80 kg, dla innego 100 kg, a inny w ogóle nie będzie miał limitu. Tych ostatnich szczerze mówiąc potępiam, chodzi w tym wszystkim o to, żeby obie strony czerpały z tego przyjemność i żeby mieć na uwadze dobro drugiej osoby. Przegięcie w żadną stronę nie jest dobre!

mutual gainer – feeder i feedee w jednym – osoba, która chce, żeby jego/jej partnerka/partner przytył/a i sam/a też chce przytyć. Oba te procesy są dla niego/niej ogromną przyjemnością. Czyli dwie powyższe fantazje połączone w jedno.

foodee – osoba, której przyjemność sprawia jedzenie, uwielbia uczucie najedzonego, pełnego brzucha i jest strasznym łakomczuchem i żarłokiem. Lubi jeść tak bardzo, że nie przejmuje się kompletnie przybywającymi kilogramami, choć jej/jego celem nie jest przytycie.

 

Każdy z tych fetyszy może posiadać osoba dowolnej płci i kombinacje mogą być tutaj całkiem dowolne. Dziewczyna może tuczyć faceta, a on dla niej tyć; para kobieta i mężczyzna mogą razem tyć, lub może tuczyć jedna lesbijka drugą, lub może być pojedynczy facet, który hoduje oponkę.

Zaapeluję – znajcie swoje limity. Powiem wam, że da się poznać odpowiednia osobę, z którą można przeżyć dzięki temu wspaniała przygodę, która może trwać. Nie bądźcie samolubni, miejcie na uwadze drugą osobę. Żyjemy w rzeczywistym świecie, nie odstraszajcie swoich potencjalnych partnerów historiami wziętymi z kosmosu! Wszystko jest dla ludzi.

Chciałem, żeby ten opis był zwięzły i krótki, dlatego nie chciałem się zagłębiać w szczegóły.

Wpisujcie w komentarzach, który z tych fetyszy wy macie! Może dzięki komentarzom odnajdzie się ktoś do pary? 😉 Pokażmy ilu nas jest, nie bójmy się otwarcie powiedzieć, co nas kręci 🙂

Komentujcie! Liczę na was, że uda się stworzyć społeczność stałych bywalców i może kiedyś ten blog przekształci się w coś większego!

Gdzie ci wielbiciele krągłości i sadełka? Strony WWW.

Wielu z was pewnie zastanawia się, czy w ogóle istnieją, lub gdzie są strony, które zrzeszają ludzi takich jak my, czy wielbicieli krągłości i sadełka. Niestety polski internet (tu nic dziwnego) nie ma wiele do zaoferowania. Chciałbym się z wami podzielić stronami, które ja znam i mam nadzieję pomogą wam lepiej poznać to, co lubicie, dowiedzieć się czegoś nowego, a może nawiązać ciekawe znajomości!

Polskie strony:

facebook.com/prawdziwekobiety lub kraglosci.pl – fanpage na facebooku i strona, regularne zdjęcia, ale stonowane i z klasą. Bardzo dużo komentujących! Sub na facebooku obowiązkowy!

puszyste.eu – portal randkowy dla puszystych. Warty uwagi, może akurat tam znajdziesz swoją drugą połówkę?

czateria.interia.pl – czat internetowy,  pokój „puszyści”, różni ludzie tam siedzą, ale warto wiedzieć, że coś takiego istnieje.

 

Zagraniczne strony:

fantasyfeeder.com – na tej stronie znajdziecie ludzi, którzy chcą się pochwalić swoimi zdjęciami pokazującymi jak przytyli, prezentując dumnie swoje sadełko. Strona skupia się głownie na kobietach, ale uwzględnia różne rodzaje fantazji, które można posiadać. Na stronie oprócz zdjęć znajduje się forum, nie jest bardzo aktywne, ale znajduję się tam sporo ciekawych informacji.

curvage.org – strona działa na zasadzie forum. Tak jak na poprzedniej, dziewczyny chwalą się swoim sadełkiem, co wiąże się z założeniem wątku na forum i bardziej żywej dyskusji w komentarzach. Na forum ludzie rozwiązują swoje problemy z związkami plus size i znajdują się tam wszelkie rzeczy związane z tym tematem, bez tabu! Ludzie bardzo na poziomie!

stuffer31.com – strona z modelkami, które celowo tyją i pokazują postępy w postaci zdjęć i filmów. Zawartość jest płatna, poza 30 sekundowymi skrótami (>videos), które mimo wszystko są warte uwagi.

feedism.net – wszystkiego po trochu, choć nie dzieje się aż tak dużo jak na poprzednich.

experienceproject.com – strona to portal społecznościowy, który polega na „polubieniu” grup, które nas charakteryzują, np. lubię psy, nigdy nie skakałem na bungee itd. Co sprowadza się do znalezienia grup jak np. chcę przytyć, lubię dziewczyny z nadwagą itd. Następnie dodać znajomych o podobnych zainteresowaniach i wymieniać doświadczenia. Myślę, że wiadomo o co chodzi.

tumblr.com – prawdziwa kopalnia, jeśli chodzi o zdjęcia. Wyszukaj odpowiednie profile, zasubskrybuj i voila!

 

Jeśli znacie jakieś ciekawe strony, których tutaj zabrakło, podzielcie się w komentarzach! Możecie się też podzielić waszymi dotychczasowymi wrażeniami z używania wyżej wymienionych stron! 🙂

Faceci z brzuszkiem + galeria

Wiem, że ten blog jest głównie o kobiecych krągłościach, ale dzisiaj specjalnie dla was, temat dotyczący facetów! Spróbujemy odpowiedzieć na następujące pytania:

– Czy kobiety wolą szczupłych facetów, czy facetów z brzuszkiem?

– Jak kobiety uzasadniają swój wybór?

– Jakie są typy sylwetki i rodzaje brzuszków u facetów?

Na koniec, jako bonus, galeria!

Na początek może przytoczę kilka losowych wypowiedzi dziewczyn z forum kobiecych na temat tego, czy lubią facetów z brzuszkiem:

Klementyna: mi się podobają 🙂 moj ma calutkie 108 w pasie 🙂

Fryne: Mały brzusio musi byc. Nie pociągają mnie chuderlaki, równie dobrze mogłabym sie przytulic do kaloryfera i wiekszej roznicy by nie bylo.

nixie7:  brzuszek jest fajny… taki mięciutki 🙂 Mój mężuś jak go poznałam to byl taki chudy, (istny patyczak) ze nawet kompleksy miałam ze ma tyłeczek chudszy ode mnie… Nie zwracałam nigdy uwagi na chudzików, ale zakochałam sie w jego charakterze i oczkach (wielkie czarne źrenice) … No ale nasz związek mu wyszedł na dobre i teraz jest taki właśnie fajniutki  z mięciutkim brzuszkiem:) podobno faceci w stałych związkach przybierają 😀
magwiz: A ja mam mięśniaka z lekkim brzuszkiem i jak najbardziej mi to odpowiada! 😀
Komentarze mówią same za siebie! Takich opinii jest sporo więcej! Z moich własnych obserwacji zdecydowana większość dziewczyn woli faceta grubszego niż chudszego! Ci z okładek magazynów są fajni, żeby na nich popatrzeć, ale kobieta do związku zazwyczaj wybierze misia. 🙂

 

Dlaczego akurat kobiety lubią miśków z brzuszkiem?
Po pierwsze, kobiety czują się przy dużym facecie bezpiecznie, a to jedna z ich podstawowych potrzeb. Po drugie, kobieta wyzbywa się kompleksów związanych z wagą, jeśli jej facet jest od niej po prostu grubszy 🙂 Wtedy zawsze widzie siebie jako tą drobniejszą, nawet jeśli też ma niemało sadełka. Zapewnia jej to komfort psychiczny. Po trzecie, która nie lubi się przytulać? A każdy wie, jak przyjemnie przytulić się do takiego tłuściutkiego brzuszka! Dziewczyny używają też brzuszków swoich facetów jako poduszki. Jeśli jesteś facetem i masz brzuszek, nawet nie zorientujesz się kiedy twoja dziewczyna zacznie się do niego tulić! 🙂

 

Jak podzielić typy figury i rodzaje brzuszków u facetów?
Wiadomo, że ciężko dokonać takiego podziału, żeby każdy pasował, ale ja zaproponuję podział na typ (1), gdzie facet od zawsze był grubaskiem i zazwyczaj tyje cały równomiernie, wliczając w to nogi i ręce, poza oczywistym – brzuszkiem. Typ (2) to taki, który dawniej był szczupły, a upasł się niedawno. Jednak z budowy jest szczupły i po utyciu nie jest typowym grubaskiem, wszędzie nieznacznie mu przybędzie obwodów, ale głównym miejscem odkładania się sadełka jest tłusta oponka na brzuszku.
Jeśli chodzi o typy brzuszka to pierwszy z nich (a) to brzuszek bardziej zbity, często określany jako bębenek piwny. Bardziej on odstaje niż się wylewa, choć nie wyklucza to faktu, że może być mięciutki. Drugi typ (b), to brzuszek który jest bardzo miękki i z łatwością można w nim zatopić palec, sadełko wylewa się nad paskiem, a pod pępkiem znajduje się tłuściutka oponka, która dumnie trzęsie się podczas chodzenia.
To, jaki brzuszek wolą dziewczyny, zależy już tylko od indywidualnych gustów. Jest możliwe, że figura lub brzuszek zmienią się z jednego typu na drugi! Jednak tu zależy to od genetyki, ciężko to przewidzieć.

 

Możecie się pochwalić, jaki brzuszek wy posiadacie! Mój typ figury to (2), bo dopiero jakiś czas temu zrobił się ze mnie grubasek, a brzuszek to początkowo typ (a), zaczął przekształcać się w (b), czyli tłustą trzęsącą się oponkę 🙂 Jeśli chcecie mięć brzuszek bardziej miękki i trzęsący się, musicie przytyć i trochę schudnąć na zmianę, np. przytyć 10 kg, schudnąć 5 kg, przytyć 10 kg, schudnąć 5 kg itd. w ten sposób możecie osiągnąć zamierzony efekt 🙂

 

Jeśli jesteś dziewczyną, a twój facet jeszcze nie ma oponki, nie ma nic złego w tym, żebyś zaproponowała mu zapuszczenie większego brzuszka, mówiąc, dlaczego tak bardzo by ci się u niego taki podobał 🙂 Jeśli jest łakomczuchem, to będzie świetny związek!
Jeśli jesteś facetem, a podobają ci się krągłe kobiety, pomyśl o tym, że krągłe kobiety zdecydowanie częściej wybierają miśków! Jeśli już masz dziewczynę i chce ona, żebyś dla niej przytył, zdecydowanie jesteś szczęściarzem! Nie bój się zapuścić dla dziewczyny brzuszek, tak aby już na sam twój widok robiło się jej ciepło!

 

Na koniec obiecana galeria:
Zdjęcia zostały wybrane specjalnie dla was! Mam nadzieję, że się spodobały!
Do zobaczenia wkrótce!
Zdjęcia pochodzą ze strony www.tumblr.com

Gorzej być grubym czy chudym?

Może zacznę od tego, jak zostaliśmy zmanipulowani i to już od małego. Większość uważa, że stwierdzenie „ty grubasie” jest obraźliwe, a z kolei „tu chudzielcu” takie nie jest. Czy aby na pewno? Nie. A co jeśli grubaskowi dobrze z tym jak wygląda, a chudy jest smutny, bo nie może przytyć i nie podoba się mu własna sylwetka?

Moim zdaniem nazwanie kogoś chudym jest obraźliwe, a nazwanie kogoś grubaskiem nie jest!

Zaskoczeni? Wielu może się ze mną nie zgodzić i rozumiem to. Ale ja uważam, że trudniej jest przytyć i uzyskać dzięki temu ładne ciało, niż schudnąć i te walory stracić. Dlatego rozumiem osoby szczupłe, które są nieszczęśliwe z tego powodu, że ciężko im przytyć. Nie pogrążajmy ich bardziej, wytykając im wygląd, tylko im pomóżmy. Z kolei nie uważam, żeby schudnięcie było czymś trudnym. Wystarczy nie jeść. Żadna filozofia. Z kolei, żeby przytyć trzeba naprawdę się postarać. Poza tym jak tu nie lubić swoich krągłych, apetycznych kilogramów? Nazwanie kogoś tłuścioszkiem to przecież komplement! W końcu to jest to, co się podoba i jest miłe dla oka!

Jako niespodziankę na koniec zapowiadam cykl wpisów pod tytułem „jak przytyć”. Myślę, że większość ma dość wszechobecnych diet i na pewno jest sporo osób, które chętnie zadbały o swoje ciało i nabrały trochę sadełka 🙂 To propozycja zarówno dla tych, którzy mają niedowagę, jak i dla tych, którzy mają już tłuściutki brzusio, ale pragną go jeszcze powiększyć.

Do zobaczenia wkrótce! 🙂