Kasia vol. 2

W końcu się doczekaliśmy! 😀 Kolejny wpis z Kasią w roli głównej! Jesteśmy nadal razem i mamy się dobrze (gdyby ktoś przypadkiem miał wątpliwości) 🙂 Próbowałem Kasię namówić, żeby sama napisała ten wpis, ale nie udało mi się jej przekonać. Za to chętnie pozowała do zdjęć 😀 W każdym razie na pewno chętnie odpowie na Wasze pytania, jeśli się jakieś pojawią. Wiadomo, jak każda kobieta, czasem ma wątpliwości co do swojej figury (ja wszelkie jej kompleksy staram się zwalczać i chyba nawet się udaje), więc jeśli podobają Wam się krągłości Kasi, dajcie znać w komentarzu. Każde miłe słowo jeszcze bardziej motywuje i utwierdza w przekonaniu, że nie powinna iść na dietę i może dalej objadać się swoimi ulubionymi łakociami 🙂

Kasia oficjalnie dobiła już do okrągłych 80 kg. Odkąd się poznaliśmy, przytyła już 15 kg (zaczynała od 65 kg) ^^ Przyznam, że niesamowicie mnie kręci ta przemiana 🙂 Z raczej szczupłej dziewczyny z krągłościami, zrobiła się mega apetyczna tłuścioszka i do tego sadełko odłożyło się dokładnie tam, gdzie powinno 🙂

Zawsze ciekawił mnie wskaźnik WHR, bo pokazuje dość ciekawe rzeczy. Tak nawiasem, to BMI Kasi wynosi już 28,7 🙂 WHR (waist to hip ratio – stosunek talii do bioder) pokazuje jak dobre dziewczyna ma proporcje. Sugerują się tym nawet modelki. Dzięki temu można sprawdzić, czy krągłości i sadełko dobrze wpływają na naszą figurę, a co najważniejsze – u kobiet wskaźnik WHR = 0,7 uważany jest za idealny i najbardziej seksowny dla mężczyzn. Nie mogłem sobie odmówić, żeby to sprawdzić! Pomiary u Kasi pokazały: talia = 80 cm, biodra/tyłek = 112,5 cm. WHR = 80/112,5 = 0,7(1) 😀 Moja dziewczyna ma idealne wymiary… 😀 Mamy tutaj żywy dowód na to, że mając nadwagę i sporo nadmiarowego sadełka, można mieć świetną figurę z idealnymi proporcjami! ^^

„Według psychologów ewolucyjnych WHR jest miarodajnym, liczbowym wskaźnikiem atrakcyjności fizycznej kobiet w oczach mężczyzn. W większości kultur za najbardziej atrakcyjny uważany jest kobiecy kształt o WHR = 0,7. Obserwacje te potwierdzają badania w których wykazano, że na widok nagich kobiet, posiadających WHR na poziomie 0,7 dochodzi do aktywacji w mózgu mężczyzn ośrodka przyjemności. Przypuszcza się iż jest to powiązane z nieświadomym ocenianiem potencjału płodności kobiety przez mężczyznę, gdyż kobiety o szerokiej miednicy znacznie łatwiej przechodzą ciążę i poród.
~Wikipedia”

Przyznam, że niesamowicie na mnie działa wąska talia w połączeniu z tłustą, odstającą oponą na brzuchu… No i mam takie szczęście, że Kasia akurat najbardziej tyje w tej oponce, sadełko odstaje konkretnie. Byłem ciekawy ile już w tej oponce jest i sprawdziliśmy (na siedząco). Ciężko w to uwierzyć, ale Kasia dobiła już do 112 cm w pasie! Aż 32 cm różnicy między talią! Zdjęcie poniżej 🙂

20150412_175136

Kolejne zdjęcie to dość częsty widok 😛 Objedzona Kasia z laptopem 😛 Obok brakuje tylko paczki jeżyków, kinderków, lub pudełka z pizzą 🙂 Jestem ciekawy kiedy ta oponka wejdzie na touchpada od tego laptopa 😛

20150411_220703

 

A poniżej niebieska koszula na guziki office-style. Oczywiście wsadzona do spodni! Pisałem o tym ostatnio, jak bardzo lubię tą stylizację, więc namówiłem Kasię, żeby ją przymierzyła 😀 Wyobrażacie sobie taki widok w biurze, gdzie pracujecie? ^^

20150414_163311

A na koniec wisienka na torcie, chyba najlepsze zdjęcie w tej sesji :3

20150412_175340

Pozdrawiamy razem z Kasią i do zobaczenia wkrótce! 😉

Kasia vol. 1

#truestory

Kasia ma 20 lat. Jej historia zaczyna się rok temu, kiedy poszła na studia.

Zanim poszła na studia, uprawiała jogging i pilnowała co je. Choć jej wielkim uzależnieniem było jedzenie. Kochała jeść. Była okropnym łakomczuchem. Mimo to czuła, że musi sprostać oczekiwaniom otoczenia i ukrywała w sobie to pragnienie. Wszystko zmieniło się w październiku, kiedy zaczęła studia. Wreszcie mogła robić co chciała; nikt jej nie zaglądał do talerza ani nie kontrolował. Oj, wtedy się zaczęło… Mogła wreszcie popuścić wodze swojemu łakomstwu. Jakby tego było mało, w już w pierwszym tygodniu Kasia przestała uprawiać sport. Zaczęła jeść podwójne obiady, tłuste ciężkie sosy i tonę makaronu zazwyczaj w postaci spaghetti. Do tego wręcz uwielbiała piec domową pizzę, lub w bardziej leniwe dni zamawiała ją przez telefon. Do tego bardzo częste wizyty w McDonaldzie… Pizza 3 razy w tygodniu stało się dla niej normą. Co więcej do tego stopnia pokochała Big Maca, że nie wyobrażała sobie żeby nie wpaść na zestaw do Maka co jakiś czas. Wszelkie słodycze również znikały w mgnieniu oka. Taka wyglądało jej studenckie życie.

Po pewnym czasie Kasia zorientowała się, że przestała się mieścić w niektóre spodnie, sadełka zaczęło przybywać i brzuszek zaczynał coraz bardziej odstawać. Co stwierdziła Kasia w tej sytuacji? Stwierdziła, że tycie sprawia jej przyjemność i kocha jeść. Apetyt się jej zwiększył, więc nie zważając na nic, jadła coraz więcej. Skutkowało to oczywiście tym, że tyła coraz bardziej, aż doszła do punktu, w którym jest teraz.

Jak poznałem Kasię, od razu moją uwagę przykuła jej miłość do jedzenia. Zacząłem jej przynosić jej ulubione jedzonko, gotowaliśmy razem i chodziliśmy na wyżerki do fast foodów. Po pewnym czasie powiedziałem jej o moich upodobaniach do krągłych kształtów i o moim fetyszu. Spodobało się jej do tego stopnia, że teraz jesteśmy razem 🙂

Początkowa waga Kasi to 65 kg, przy 168 cm wzrostu. W szczytowym momencie dobiła prawie do 80 kg, teraz jej waga waha się w granicach 75 kg.

Przed:

[zdjecia usuniete]

W trakcie:

kasia_w_trakcie1

kasia_w_trakcie2

Po:

kasia_po1

kasia_po2

kasia_po3

 

Kasia deklaruje się jako mutual gainerka, jej samej sprawia przyjemność przybieranie na wadze, jak i lubi to u faceta, który według niej koniecznie musi mieć brzuszek! Kasia jest bardzo ciekawa waszych komentarzy, co sądzicie o jej przemianie. Prosiła mnie, żebym zrobił małą ankietę. Według was Kasia powinna:

1) Schudnąć 10 kg

2) Zostawić tak jak jest teraz

3) Przytyć 10 kg

4) Przytyć 20 kg

Wasze komentarze na pewno zostaną uwzględnione. Napiszcie też czy chcecie jeszcze kolejne wpisy z Kasią w przyszłości 😉 Kasia chętnie odpowie na wszelkie wasze pytania w komentarzach 😉

Zarówno opisana historia, jak i zdjęcia są autentyczne 😉