Krótka notka – relacja z wakacji

Tak, wiem, że mnie nie cierpicie za to, że nie było nowych wpisów tyle czasu. Ale co poradzić, kiedy czasu brak? Mimo opóźnienia, piszę dzisiaj, bo trochę od mojego powrotu z wakacji już minęło 😛

wakacje_2015

Fot. Oczywiście foto z mojego wyjazdu a nie z internetu! 🙂

Nie było mnie parę lat nad polskim morzem, ale tym razem się skusiłem 🙂 Pogoda trafiła mi się mega, a wiadomo jak to z tym u nas jest. Sam klimat nad morzem uwielbiam (morze > góry!), ale co by to było, gdybym trochę nie ponarzekał? Już wiem, że nie bez powodu w internecie były popularne obrazki z „Januszami plaży”, którzy parawanują całe wybrzeże. To jest jakaś plaga. Parawanują nawet jak nie ma wiatru i koniecznie tuż przy wodzie, nawet jeśli to ma być tuż przed Twoim nosem, a reszta plaży jest wolna. Nie wiem co w głowach mają ludzie, którzy to praktykują.

Ceny wysokie, bo i tak ludzie kupią wszystko. Nie ważne, że jestem nad morzem – rybę i tak mi w knajpie dadzą z mrożonki, bo taniej. Restauratorzy serio myślą, że turyści zjedzą każde gówno i to jeszcze z uśmiechem na ustach. Oczywiście kelnerzy zagadują niemieckich turystów i starają się być przesadnie uprzejmi, byle tylko dostać napiwek. Ogólnie cyrk.

Gdybym się tym wszystkim na serio przejmował, to na pewno bym nie wypoczął. Ale co się nażarliśmy gofrów, lodów i kebsów to nasze 😀 Codziennie i to w dużych ilościach 😛

No tak, ale zaraz ktoś zapyta – czy na plaży dużo tłuściochów? 😀 Nie byłbym sobą, gdybym o tym nie opowiedział. 😀 Kilka razy słyszałem, jak ktoś mówił, że na plaży powinna być kontrola i nie powinni wpuszczać brzydkich ludzi 😛 No dobra, tylko, że dla każdego co innego jest fajne i co wtedy? Ja bym nie wpuszczał chudzielców, a ktoś inny grubasów. Tak jak komuś nie każda chuda się podoba, tak mi nie każda gruba. Co ciekawe, zauważyłem, że sporo puszystych dziewczyn jak i facetów jest już razem. Może to jest dowód na to, że ludzie bardziej tyją w związkach i nie ma nic złego żeby sparować się z osobą szczuplejszą niż nasz gust, bo jest duża szansa, że waga się zmieni. Ludzie tyją jak nie chcą, to co dopiero, jak się postarają 🙂 A jak i tak zawsze byłem zdania, że bycie świadkiem tego procesu jest w tym wszystkim najfajniejsze 🙂 Można też zobaczyć 2-3 osobowe grupki dziewczyn, które pojechały razem szukać wakacyjnej miłości i tak samo grupki facetów, ale tu nie mogę być pewien co do intencji 😛 W każdym razie zawsze jest opcja, żeby kogoś poznać!

Wiem, że wszyscy jeżdżą za granicę, ale ja Was zachęcam, żeby chociaż raz na jakiś czas pojechać nad polskie morze i poczuć ten klimat 🙂

Pozdrawiam!

Krótka notka vol. 3 – plaża & morze

Jutro jedziemy z Kasią nad polskie morze do pewnej miejscowości na m 😀 Może ktoś z Was na nas trafi 😀 Postaram się zdać relację po powrocie 😛 Choć w sumie nie wiem czy będzie co opowiadać, bo jakie jest morze to każdy wie 😀 Ale liczę na jakieś ciekawe akcje 😛

Słoneczne pozdrowienia! 🙂