Galeria sadła vol. 6

Wiem, że wszyscy na ten wpis niecierpliwie czekali ;p Po liczbie wyświetleń widać, że uwielbiacie oglądać tłuściutkie i apetyczne dziewczyny z seksowną nadwagą. Więc oto i one! 🙂

1. To jedna z moich ulubionych feedee, której miniaturka jest na stronie głównej. Tłuściutka Nikki, prezentująca swoje uroki na forum Curvage, tak utyła przez ostatnie wakacje, że nie może dopiąć spodni! Co za uroczy widok!

nikki1

2. Ta dziewczyna dopiero zaczyna swoją przygodę z tyciem. Jak na swoje gabaryty, jakież ona ma tłuste i odstające boczki! Czysta poezja. Jeśli myślisz, że masz duże boczki, spójrz na nią! Jest za co złapać.

Givepeaseachance 3

3. Nie wiem jak wy macie, ale mi teraz podobają się grubsze dziewczyny niż np. 5-10 lat temu, postępuje to powoli, ale jednak. Kiedyś mała oponka; teraz mój wzrok bardziej przyciąga solidny kawał tłustej słoniny na brzuchu! Mniam! Na zdjęciu Betty, ważąca około 130 kg, czego według mnie wcale po niej nie widać!

lrg_156571_1400599326

4. Nie jestem dużym wielbicielem modelek plus size, ponieważ ich figury są często aż zbyt opływowe, w kształcie klepsydry, bez brzuszka, po prostu jakieś takie nudne. Ja lubię jak coś „się dzieje”, gdzieś odstaje, gdzieś się wylewa, i to konkretnie! Tak, że jak patrzę, to jest wow! Co za tłuścioch! Brzuszki można by też klasyfikować według różnych kryteriów, ale po co? Poniżej urocza Alicia, której strasznie wylewa się opona i to jest właśnie cudowne! Do tego śliczny pępek, od którego ciężko oderwać wzrok, sprawia wrażenie niezwykłej miękkości całego brzuszka. Mniam!

Alicia1

5. Aż trudno uwierzyć, że ta dziewczyna zanim się roztyła, była wręcz chuda. Jak widać, tak jej się spodobało, że nie zamierza przestawać. Założę się, że niejedna dziewczyna chciałaby mieć taki brzuszek i go móc pomiętosić, lub oddać go w ręce chłopaka 🙂 JellyBellyBeb po zapuszczeniu tego seksownego brzucha, waży 118 kg. Piękne sadełko!

lrg_113708_1402536170

Zdjęcia pochodzą ze strony www.fantasyfeeder.com i www.curvage.org

Galeria sadła vol. 5 (plus size)

Jako że ostatnio pojawiły się głosy, że niektórzy moi czytelnicy preferują większe dziewczyny, niż te z moich galerii, dzisiaj galeria plus size. Nie chcę, żeby któraś z dziewczyn zarzuciła mi, że moje zdjęcia wpędzają ją w kompleksy :p , więc dzisiaj w galerii nie będzie dziewczyn z nadwagą i małą oponką – będą już konkretnie otyłe dziewczyny, z mega sadłem! 😀 Jeśli mimo to ktoś z was stwierdzi, że to i tak za mało, to zachęcam do zmiany bloga 🙂 Zapraszam do galerii!

1. Zaczynamy z grubej rury! To jest mega konkretny bandzior! Wylewa się niesamowicie, oponka pod pępkiem przeobraziła się w pokaźny bojler! Delikatne rozstępy jako znak zamiłowania do przejadania się. Do tego kolczyk w pępku! Zdecydowanie kolczyk wygląda lepiej na takiej tłustej oponie niż na płaskiej desce! Mniam!

lrg_142041_1367622847

2. Kolejna brzusiasta piękność z kolczykiem w pępku, do tego czarnowłosa! Jak taka siada ci na kolanach, to zdecydowanie jest co przytulić! Duży, dorodny kawał słoninki! 😀 Co za widok!

lrg_142041_1367234540

3. Sezon bikini już się zbliża, a czy ty już masz swoje bikini gotowe? Ta dziewczyna, o uroczej, ciemnej karnacji, zdecydowanie nie zamierza się wstydzić pokazać na basenie lub na plaży! Wie, że to na facetów działa kusząco! Jej koleżanki w jednoczęściowych strojach od początku są na straconej pozycji!

Pato

4. Znana już większości z was amerykanka Imogeneize. Tym razem specjalnie dla was zdjęcie z jej najtłustszego okresu! Solidny z niej pączek, to trzeba przyznać. Do tego wręcz wspaniale zachowała swoje wcięcie w talii po tym ile przytyła!

DSC_02841024x768

5. Każda z dziewczyn w tej galerii może pochwalić się dużą wagą, z tą jest nie inaczej! Ten brzuch wygląda na wyjątkowo miły w dotyku, kto miałby ochotę go pomiętosić? Myślę, że niewielu z was zdołałoby się oprzeć!

IMG_3511

6. Nie ma lepszego widoku niż proporcjonalnie i seksownie odkładające się sadełko na brzuszku. Tu się już zrobiło spore koło ratunkowe wokół pasa, co w połączeniu z szerokimi biodrami, daje niezwykle seksowny efekt! Mmmmm!

tumblr_n3tkou1YIX1toxddio1_1280

 Zdjęcia pochodzą ze strony www.fantasyfeeder.com

Galeria sadła vol. 4

1. Kto powiedział, że twoja dziewczyna musi być od razu gruba? Czasem warto zwrócić uwagę na proporcje – szerokie biodra i wcięcie w talii. Jeśli dziewczyna ma duży apetyt, to z pewnością niedługo zamieni się w uroczego tłuścioszka. Dziewczyna poniżej oprócz apetycznych ust, zdecydowanie ma świetne ku temu predyspozycje!

lrg_109599_1377560307

2. Każdego kręci co innego – to nie ulega wątpliwości. Są jednak takie dziewczyny, które niezależnie od tego co najbardziej lubisz, przyciągną twój wzrok natychmiastowo. Możesz lubić duży, tłusty brzuszek, ale jak zobaczysz takie szerokie biodra i duże, kształtne i apetyczne piersi – nie oderwiesz wzroku. Całości dopełnia przeuroczy uśmiech, zastanawiający się: „hmmm, może byś do mnie zagadał?” 🙂

86327007

3. Nie zawsze wszystko musi być odsłonięte, żeby działać na facetów. Nie polecam chodzić w niczym przypominającym worek na ziemniaki, ale ładne, opięte i podkreślające kształty kreacje potrafią intensywnie pobudzić wyobraźnię. Na pewno z wielką chęcią wybrałbym się z tą dziewczyną na imprezę… Można sobie póki co wyobrazić, jak apetyczne sadełko ukazałoby się naszym oczom po ściągnięciu tej sukienki…

tumblr_m1ijprgy0r1qk6nfxo1_12804. Dzisiaj w naszej galerii gości Imogeneize, znana w internecie amerykanka o wręcz bajecznych kształtach i proporcjach, jeszcze z jej szczuplejszych czasów. Figura godna pozazdroszczenia! Życzę sobie i wam takich widoków na basenach i na plaży!

tumblr_maxx9soLs51rfcssmo1_1280

5. Brak słów, żeby to opisać – ona ma po prostu wszystko – apetyczne piersi, wylewający się słodki brzuszek, tłuściutkie boczki, szerokie biodra i krągłe uda – czego chcieć więcej? Dodam jak ciekawostkę, że ta dziewczyna jest lesbijką i deklaruje się jako feedee 🙂

 

tumblr_n4i9afimEz1t96iiwo1_1280

6. Czy to nie jest piękne? W takim brzuszku nie da się nie zakochać!! Ta dziewczyna nie ma jeszcze nawet 20 lat, a już zdecydowała się hodować sadełko, a efekty są rewelacyjne! Tłusty odstający bandzior, który wylewając się, tworzy po bokach mega seksowne v-ki 🙂 Nie wiem jak na was, ale na mnie taki widok działa przeokrutnie!

tz5kp--485535947-i

Pozdrawiam i czekam na wasze komentarze! – feeder 😉

Zdjęcia pochodzą ze strony www.fantasyfeeder.com i curvage.org

Galeria sadła, vol. 3

Dzisiaj kolejny wpis ze znanej już wam serii. Starannie wyselekcjonowane zdjęcia tłuściutkich dziewczyn razem z moim komentarzem 😀

1. Niezależnie od tego, czy facet lubi szczuplejsze, czy krąglejsze dziewczyny, zawsze pozostanie kilka elementów, które pociągają każdego. Tym razem chodzi o wcięcie w talii. Istnieje coś takiego jak WHR ratio, czyli stosunek wymiaru talii do bioder, który idealnie powinien wynosić 0.7. Dobry współczynnik można mieć nawet przy dużej nadwadze, a to dzięki sposobowi w jaki tyjecie, wszystko zależy od waszych genów! Istnieje jedna rzecz, którą można wykorzystać na swoją korzyść… Jeśli tyjesz w boczkach i masz dużą oponkę, wizualnie zaczynasz mieć głębszą talię! Boczki zaczynają odstawać, talia wydaje się głębsza, a faceci szaleją! Wystarczy spojrzeć na tą dziewczynę 🙂 Choć ja i tak uważam, że zdecydowanie przydałoby się jej przybrać dobrych kilka kilogramów 🙂

2. Kolejne zdjęcie jest dowodem na to, że gadanie „jestem gruba i nie mogę znaleźć faceta” można włożyć między bajki. Drogie dziewczyny, będąc pączkiem możecie wyrwać nawet lepszych facetów! Dziewczyna poniżej dumnie prezentując swój tłusty brzuchol cały w rozstępach jest tutaj ze swoim przypakowanym chłopakiem. Myślę, że większość takich dziewczyn woli facetów misiów, ale ona sobie znalazła właśnie takiego, na jakiego miała ochotę, bang! Dziewczyna pięknie się roztyła, widać do tego, że facet o nią nieźle dba, czego chcieć więcej?

3. Jak pewnie wiecie, najwięcej dziewczyn tyje w USA, czy celowo, czy też nie. Ale dla odmiany poniższa dziewczyna jest hiszpanką! Hiszpanki są gorące, a takie upasione to już całkiem masakra! Do tego one nie wstydzą się tak chodzić po plaży w bikini, czysta bajka! Co więcej, hiszpanki lubią jak mówi się do nich „grubasku”, czy to nie wspaniałe? Taką tłustą jak na zdjęciu, co do tego jeszcze lubi jeść i pasie ten swój tłusty brzuchol, chętnie bym poznał!

4. Takiego widoku życzyłbym wszystkim facetom czytającym bloga. Śliczna, tłusta dziewczyna, łapiąca się za swój wylewający się brzuchol i z uśmiechem ładująca w siebie z rana szejka na tycie. Chętna by dla swojego ukochanego faceta jeszcze przytyć, wiedząc jak bardzo go to kręci 🙂

5. Ostatnia dziewczyna jak dla mnie jest niesamowicie urocza. Ja wręcz uwielbiam jak brzuch naprawę mocno się wylewa i aż zakrywa już majtki, lub pasek od spodni. Widać, że  ten brzusio trzęsie się konkretnie, kiedy ta brunetka chodzi. Kolczyk w pępku dodaje stylu, ja dla mnie i tak zawsze lepiej wygląda na tłustej oponie niż na płaskim brzuchu. Czarne włosy, dołeczki w policzkach, śliczny uśmiech i do tego to tłuste wylewające się sadło… Jak dla mnie jest cudownie! 😀

Zdjęcia pochodzą ze strony www.fantasyfeeder.com

Galeria sadła vol. 2

Moi drodzy, dzisiaj kolejna galeria, zawierająca starannie wyselekcjonowane zdjęcia specjalnie dla was! Żeby było ciekawiej, do każdego zdjęcia załączam mój osobisty komentarz 🙂 Dzisiaj nie będzie delikatnie!

1.Mamy tu piękną dziewczynę z naprawdę konkretnie upasionym bandziorem. Brzuchol cały w czerwonych rozstępach – od razu widać, że dziewczyna lubi się solidnie nażreć! Za rozstępy dziewczyna zawsze ma u nas plusa, bo to znak, że nie ogranicza się w jedzeniu, oj nie! Ogólnie to nie interesuje mnie co na to powiecie, ale chcę was, dziewczyny, widzieć w takim stroju na mieście w lato. Koniec kropka. Chcę więcej takich widoków! Ciasne spodnie lub biodrówy pod oponą, do tego obcisły, przykrótki top, odsłaniający brzuchol, który będzie się trząsł z każdym krokiem. Dla niepoznaki udawajcie, że nie zorientowałyście się, że ten brzuch już taki duży urósł! Niedawno przecież się mieścił, a teraz już tak się wylewa! Ojej! Ale to dodatkowo doda wam uroku, a na facetów to działa niesamowicie, od razu widać, że to gorąca dziewczyna z temperamentem!

2.Co my tutaj mamy? Według mnie to dziewczyna, która po solidnej wyżerce czymś tuczącym (pizza, spaghetti, a może lasagne?) położyła się, żeby na brzuchu zawiązało się jej sadło. Widać, że dziewczyna robi to już nie pierwszy raz, bo wały sadła na brzuchu są konkretne! Jestem ciekawy kto z was chciałby się teraz za nią wyciągnąć i położyć swoją rękę na tym tłustym brzucholu? Na pewno czeka, aż ktoś go mocno wymiętosi!

3. Ta dziewczyna naprawdę robi wrażenie. Masywne, tłuste, ale jędrne uda to jest to, co działa na facetów! Prawdziwy facet lubi złapać za tłusty udziec, oj tak! Niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę! Do tego, jeśli dziewczyna takimi szerokimi biodrami siada facetowi na kolanach i nad paskiem widać wylewającą się oponę – czysta poezja! Do tego świetne proporcje i wcięcie w talii jeszcze potęguje cały efekt. Wyobrażam sobie jak seksownie musi jej ten brzuszek skakać… A spotkać taką na basenie w bikini to szok gwarantowany – wtedy jedyny problem to jak zapisać jej numer telefonu 🙂

4. Każdy ma obsesję na punkcie czegoś innego – brzucha, cycków, tyłka lub nóg. Nieważne jest to, co lubisz najbardziej. Ponieważ mimo to wiem, że twoja reakcja na to zdjęcie to: „Ja pierdolę! Ale dupsko! Ale bym zasadził klapsiora!” Dupsko pięknie okrągłe i odstające, pełne kobiecości. Podkreślone kształtne uda, które w twojej wyobraźni już się wokół ciebie oplatają. Do tego słodkie bose stópki. Cudo. Odstający, tłusty tyłek to zawsze nieoceniony walor! My możemy tylko zastanawiać się, ile spojrzeń na minutę przyciąga. W galerii handlowej, w knajpie gdy wracasz z kawą i w kolejce do supermarketu 🙂

5. Każda okazja jest dobra, żeby kusić faceta swoim tłustym brzuchem. Jeśli dobrze wiesz, jak on to lubi, to czemu nie robić tego częściej? 🙂 Zabieraj faceta ze sobą do przymierzalni jak odsłaniasz bębenek, jak gotujesz we własnej kuchni to wywal te sadło na wierzch, nawet jak jesteś w lesie na spacerze, pozachwycaj się jak się dzięki niemu spasłaś! Widok takiego tłustego brzuchola może przynieść niespodziewany finał, to naprawdę działa, czy to w przymierzalni, czy w lesie… 🙂

Zdjęcia pochodzą ze strony www.fantasyfeeder.com i www.curvage.org

Jak tam po tłustym czwartku? :) Jak przytyć vol. 2

Witam was ponownie! Wczoraj wszyscy mieliśmy przyjemność obżerać się pączkami i innego rodzaju tuczącymi słodyczami i przekąskami z racji tego, że mieliśmy tłusty czwartek. Mam nadzieję, że nikt z was nie przegapił tej okazji, żeby władować sporą ilość kalorii w swój brzuszek! 🙂

Zapraszam na kolejną porcję porad, tym razem już same konkrety!

1. Białka, tłuszcze, czy węglowodany?

W przeprowadzonym niedawno badaniu, stworzono 3 grupy osób. Każda z grup dostawała taką samą ilość kalorii, tylko, że ich źródłem była tylko jedna z wymienionych (białka, tłuszcze, węglowodany). Okazało się, że najwięcej przytyli ci, którzy jedli same węglowodany, potem dopiero tłuszcze, a dopiero na końcu białko. Daje to jasny przekaz, że powinniśmy postawić na takie produkty jak: makaron, pieczywo, ryż, miód, czekolada i słodycze, banany (i inne owoce), również wszelkiego rodzaju produkty z mąki, jak naleśniki, placki tortilla i pizza. Jako, że tłuszcze są na drugim miejscu, nie możemy o niech zapomnieć. Wśród najbardziej tuczących produktów znajdują się: olej, masło, chipsy, śmietanka 30%/36%, majonez, lody. Pamiętajmy, że jest sporo produktów, które powstają na bazie wymienionych składników, np. wszelkiego rodzaju sosy i dipy, których podstawą jest majonez.

2. Czy jeść śniadanie?

Po przeprowadzonej ankiecie okazało się, że ludzie, którzy są otyli w znaczącej większości nie jedzą śniadań. Czy to jednak dobry pomysł? Poddano badaniu dwie grupy osób o normalnej wadze – jednej kazano jeść śniadania, a drugiej nie. Okazało się, że w ogólnym rozrachunku ci, którzy jedli śniadanie, zjadali więcej kcal w ciągu dnia! Więc jeśli już jesteś grubasem i nie jesz śniadań i nadal tyjesz, to zostaw jak jest. Jeśli jednak należysz do tych szczuplejszych, jak najbardziej jedz śniadanie!

3. Jeść mało i często, czy dużo i rzadko?

Odpowiem krótko: jedz często i dużo! Niektórzy mówią, żeby czekać do wieczora i wtedy się najeść, bo zwalnia metabolizm. Jednak metabolizm zwalnia dopiero po 3 dniach głodzenia się! Pamiętaj, że im więcej będziesz jeść, tym twój żołądek bardziej się rozciągnie i będzie potrzeba więcej jedzenia, żeby zaspokoić twój apetyt. W ten sposób, małymi kroczkami, będziesz w stanie zjadać coraz większe porcje, a inni będą tylko patrzyć ze zdziwieniem, jak ty jesteś w stanie to pomieścić! A im więcej jesz, tym większa opona na brzuchu! 🙂

4. Ale ja jem dużo!

Tylko ci się wydaje. Oblicz swoje zapotrzebowanie kaloryczne, uwzględniając płeć, aktualną wagę i aktywność fizyczną. W internecie jest wiele kalkulatorów, które to obliczają, skorzystaj z nich. Teraz oblicz kaloryczność posiłków z poprzedniego dnia i odpowiedz mi na pytanie: dlaczego wyszło tak mało? 🙂 Wiadomo, że chcemy nabić jak najwięcej kalorii w ciągu dnia, więc nie będę podawał liczby, którą powinniście skonsumować.  Chyba, że ułożycie sobie specjalną dietę. Traktujcie to raczej jako wskazówkę. 4 tys kcal bez fast foodów itp. jest bardzo trudno osiągnąć. Ale jeśli odpowiednio skomponujecie swoją dietę, dodając najbardziej tuczące rzeczy, 6-7 kcal dziennie zapewni wam stały przyrost tkanki tłuszczowej. Na początek polecam do swojego zapotrzebowania kalorycznego dołożyć 1500 kcal. Dacie radę! Do obliczeń i prowadzenia dziennika polecam np. stronę www.ilewazy.pl Mi bardzo pomogła! Dzięki niej możecie obliczyć kaloryczność waszej potrawy uwzględniając dokładne ilości wszystkich składników. Możecie też wyszukiwać produkty według zadanych parametrów.

5. Ułóż dietę

Nie jest to konieczne, ale na pewno pomoże tym, którzy jedzą wtedy, kiedy im się zachce i trudno im jeść tyle, co zaplanowali. Ułóż dietę na cały tydzień, która ujmuje jaki posiłek zjadasz o której godzinie. Uwzględnij szkołę, pracę i zajęcia dodatkowe tak, aby wszystko ze sobą współgrało. Zrób zakupy wcześniej i planuj do przodu!

6. Magiczne 20 minut

Jest to bardzo ważna rada. Jedz szybko. A konkretnie, to masz 20 minut, zanim twój mózg otrzyma sygnał, że jesteś najedzony/a i nie będziesz już miał/a takiego apetytu. Więc w ciągu tych 20 minut będziesz czuł/a głód i postaraj się to wykorzystać i zjeść jak najwięcej tylko zdołasz. Dzięki temu będziesz w stanie zjeść więcej niż normalnie, bo z czasem twój apetyt słabnie i nie będziesz mieć ochoty na dokończenie posiłku. Na koniec jest czas na jakiś kaloryczny napój i deser, który zawsze wejdzie 🙂 dlatego jemy go na końcu 🙂

7. Pij tylko kaloryczne napoje.

Woda jest dobra dla zwierząt, ale nie dla ciebie! :p Pij owocowe soki (które dodatkowo są zdrowe i dostarczą ci witamin), coca colę i inne napoje gazowane, nestea, ice tea itp. Pamiętaj tylko, żeby nie przesadzić, bo mają one kwaśny odczyn i mogą powodować zgagę, więc od czasu do czasu przepij to czymś neutralnym, np. herbatą lub wodą. Do słodzenia napoi najczęściej używany jest syrop glukozowo-fruktozowy, który jest niemiłosiernie tuczący! Węglowodany w płynie To wspaniały dodatek do naszej diety!

8. Ucz się od lepszych

Nie bój się pytać twoich koleżanek z nadwagą o jakieś ciekawe przepisy, może zaskoczą cię czymś tak tuczącym, że od razu zapragniesz umieścić to w swojej diecie! Polecam również program „Supersize vs. Superskinny” do znalezienia na youtube, gdzie porównywane są diety grubasów i chudzielców. Zobacz jak naprawdę jedzą jedni i drudzy, można się sporo dowiedzieć i wyciągnąć interesujące wnioski! Tak jak już pisałem wcześniej, trzymaj się z grubszymi znajomymi, wychodź z nimi na miasto na jedzenie, lub gotuj razem z nimi w domu! Nie dość, że zacieśnisz przyjaźnie, to nauczysz się czegoś nowego i odłożysz dodatkowe kilogramy!

9. Czy piwo tuczy?

Ile osób, tyle zdań. Są w końcu osoby, które piją dużo i są szczupli, a są też tacy którzy mogą się pochwalić sporym brzuszkiem piwnym. To jak to w końcu jest? Istnieje coś takiego jak indeks glikemiczny, czyli im wyższy IG danego produktu, tym bardziej jego spożycie podnosi nam cukier, dzięki czemu bardziej tyjemy. Swoją drogą polecam przejrzeć tą listę i zainteresować się produktami z wysokim IG 🙂 Piwo znajduje się na szczycie listy, z najwyższym IG. Co więcej, warto wiedzieć, że łącząc w jednym posiłku produkty o różnym IG, należy odpowiednio wyliczyć średnią. Czyli żeby spotęgować efekt trzeba pić piwo tylko i wyłącznie z kalorycznymi przekąskami, nigdy samego! Razem z piwem zawsze zjedz chipsy, karkówkę z grilla, frytki z oleju, lub inne danie bogate w tłuszcz. Piwo powoduje zwiększoną wchłanialność tłuszczu, więc wykorzystajmy to, żeby wyhodować naszą oponkę! Do piwa zawsze zajadaj tłuste przekąski! Pamiętaj, że bez tego samo piwo cię nie utuczy.

10. Siłownia?

Tą kwestię będę jeszcze poruszał, bo jest to ciekawy temat – czy można budować mięśnie i obrastać w sadełko i zapuszczać oponkę? Można! Ale jak, to jeszcze do tego wrócimy. Powiem tylko tyle, że im więcej mięśni posiadamy, tym szybszy jest nasz metabolizm i więcej i szybciej spalamy kalorie, nawet nie ćwicząc! To tak jak posiadanie dużego silnika w samochodzie – nie ważne, że jedziesz powoli, i tak dużo pali! Więc czasem lepiej choć przez pewien czas, nie budować mięśni, żeby skutecznie odkładać sadełko. Jeśli uprawiasz sport, musisz solidnie ładować w siebie kalorie, żeby sadełka nie ubyło! 🙂

 

Jeśli ktoś chce się ze mną skontaktować, lub ma jakieś cenne uwagi, niech pisze w komentarzach!

Do zobaczenia wkrótce!

Jak przytyć vol. 1

Nareszcie rozpoczyna się długo wyczekiwana seria wpisów na temat „Jak przytyć”. Zapewniam was, że takich porad nigdzie nie przeczytacie, ponieważ jak nietrudno się domyślić, są one dość nietypowe…

W internecie jest mnóstwo porad dotyczących odchudzania, lub ćwiczenia na siłowni w celu zbudowania mięśni. My skoncentrujemy się na hodowaniu sadełka 🙂

Chciałbym ten temat opisać bardzo szczegółowo, dlatego podzielę to na kilka części, skupiając się w każdej z nich na każdym z elementów tego, jak przytyć. Dzisiaj, na początek zajmiemy się elementem psychologicznym.

 

1. Dlaczego chcesz przytyć? Ważne, żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie, żeby być przekonanym do tego co robimy. Powodów może być kilka:

– Masz niedowagę. Masz BMI poniżej 18.5 i nawet lekarz zaleca takie działanie. Bardzo prawdopodobne jest, że dotychczas stosowane metody nie przyniosły skutku. Chcesz w końcu wyglądać normalnie.

– Masz normalną wagę ale ze względu na zdrowie chcesz przytyć (jak było wspomniane w poprzednim wpisie, według badań, ludzie z nadwagą żyją dłużej niż ci z normalną wagą).

– Tycie sprawia ci przyjemność, której nie masz zamiaru sobie odmawiać. Do tego uwielbiasz jeść, a twoje ulubione potrawy są tymi najbardziej tuczącymi. Uwielbiasz swój tłusty brzuszek i nie możesz się doczekać, jak zrobi się jeszcze większy.

– Twój chłopak, lub twoja dziewczyna powiedział/a ci, że uwielbia u swojej/ego partnerki/ra duży tłusty brzuszek. Lubi facetów misiów z oponką albo lubi dziewczyny tłuścioszki z wystającym brzuszkiem i jesteście tak blisko ze sobą związani, że chcesz dla niego lub dla niej przytyć. Wiesz, że będziesz się z tym świetnie czuć i będziecie oboje zadowoleni.

– Próbowałeś/aś przytyć chodząc na siłownie żeby zbudować mięśnie, ale doszłaś/eś do wniosku, że lepiej na początku zbudować tłuszcz, żeby nabrać pełniejszych kształtów i zwiększyć swoją masę. Może mięśnie nie chciały rosnąć i tłuszczyk okaże się lepszy i przyjemniejszy do zbudowania.

– Uważasz, że nadmiarowe kilogramy i sadełko są atrakcyjne i tak jak kulturyści na siłowni upiększają swoje ciało, tak ty chcesz je upiększyć dodatkowymi kilogramami i przytyć.

Możliwe jest, że masz jakiś inny powód, którego tutaj nie wymieniłem, lub kilka z wymienionych powodów się u ciebie zgadza. Tak czy siak już wiesz, dlaczego chcesz to zrobić, dzięki czemu jest mała szansa na to, że zmienisz zdanie, a większa na to, że dotrzesz do celu.

2. Ustal cel. Zaplanuj ile chcesz przytyć i w jakim czasie. Lub jakie wymiary chcesz osiągnąć. Oszacuj tak, żeby cel był możliwy do osiągnięcia, ale żeby też wymagał od ciebie mobilizacji i sprawnego działania. Przytycie 10 kg w miesiąc może być arcytrudne, ale już 2-3 kg w  miesiąc jest osiągalne. Zakładając 3 kg miesięcznie, możesz przykładowo w 7 miesięcy osiągnąć cel 20 kg.

3. Dokumentuj postępy. Prowadź zeszyt, w którym przykładowo co tydzień będziesz wpisywać swoje wymiary (np. obwód w pasie, talia, udo, pośladki) i wagę (żeby było miarodajnie, waż się zawsze rano po toalecie, przed jedzeniem, w samej bieliźnie). Do tego rób sobie zdjęcia w ustalonych odstępach czasu. To świetna motywacja, kiedy możesz na własne oczy zobaczyć, jak zmienia się twoje ciało.

4. Dobrze dobieraj znajomych. Jeśli wśród twoich znajomych są sami chudzielce, którzy pilnują swojej wagi, lub co gorsza, odchudzają się, twoja misja może być zagrożona. Badania pokazują, że jeśli większość twoich najbliższych znajomych to grubaski, sam/a prawdopodobnie nabierzesz ich nawyków i przytyjesz. To dobra wiadomość i ważna wskazówka. Twoje koleżanki i koledzy z nadwagą na pewno częściej odwiedzają fast foody, a to świetna okazja, żeby zacząć chodzić razem z nimi, lub jeszcze lepiej –  samemu proponować takie wyjścia!

5. Bądź szczery/a sam/a ze sobą i broń swojego zdania. Nie ukrywaj przed nikim, że nie jesteś na diecie tak jak inni. Nie musisz od razu mówić, że tyjesz celowo (choć możesz jak najbardziej się tym pochwalić), ale daj do zrozumienia, że jesz to co lubisz i nie masz zamiaru z niczego rezygnować! Jeśli otwarcie przyznasz przed kimś, że chcesz przytyć lub, że hodujesz oponkę, może to spowodować kilka reakcji: ktoś może to potraktować jako żart, ktoś może powiedzieć, że postradałeś/aś zmysły i jesteś nienormalny/a lub może, się okazać, że osoba, której to mówisz ma taki sam cel i otworzy to mega interesującą i ciekawą znajomość. To z kim się podzielisz tą wiadomością, a musisz to wyczuć, zależy tylko od ciebie. Jeśli ktoś zacznie cię atakować, że to niezdrowe, po przeczytaniu mojego poprzedniego wpisu będziesz mógł/ mogła przytoczyć odpowiednie badania, które obalą taką teorię. Wszystkie zalety posiadania sadełka na pewno znasz, począwszy od tego, że grzeje w zimę, a skończywszy na tym, że jest miłe do przytulenia. Użyj tych argumentów w rozmowie! Broń swojego zdania i tego, że sadełko jest lepsze niż kości!

6. Potraktuj to jako styl życia. Dlaczego niektórzy po schudnięciu mają efekt jojo i z powrotem tyją? Bo wracają do stylu życia grubasa. Więc jak myślisz, co się stanie, jeśli przytyjesz, wkładając w to sporo trudu, a potem wrócisz do starego trybu życia, zaczniesz mało jeść, dużo ćwiczyć itd.? Schudniesz i znajdziesz się w punkcie wyjścia. A tego nie chcemy. W internecie często widać jak ktoś chce magiczną tabletkę na schudnięcie lub magiczną tabletkę na przytycie. Bez wysiłku. To niestety tak nie działa. Zmień sposób myślenia. Pomyśl jak by to zrobił grubas. Czy grubas pójdzie schodami czy windą? Czy grubas pobiegnie na autobus czy poczeka na kolejny? Czy grubas zamówi sałatkę czy hamburgera? Zaczynasz łapać? :p Zacznij myśleć jak tłuścioszek a staniesz się nim bez trudu i bycie nim będzie sprawiało ci przyjemność! Powodzenia! 🙂

 

Moi drodzy, mam nadzieję, że moje porady wam się przydadzą i że powiedziałem wam o czymś nowym, o czym jeszcze nie wiedzieliście! Wkrótce kolejne części cyklu „Jak przytyć”. Do zobaczenia!